Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech wylosuje FC Basel? Celtic? A może drużynę z Mołdawii?

włącz .

UEFA wybrała grupy drużyn, spośród których wylosowane zostaną pary walczące w trzeciej fazie eliminacji do Ligi Mistrzów. W południe okaże się, na kogo trafi Lech, o ile znajdzie się w kolejnej rundzie. Łatwego przeciwnika nie będzie. W najgorszym przypadku można trafić na wydający się być poza zasięgiem FC Basel. Wszystko przez fatalne występy w ubiegłych latach, słaby współczynnik UEFA, brak rozstawienia.

Najpierw trzeba postawić kropkę nad „i” i rozprawić się u siebie z FK Sarajewo. Mimo dwubramkowej wyjazdowej zaliczki nie wolno zlekceważyć bałkańskiego przeciwnika. Jeżeli Lech poważnie podejdzie do rewanżu, nie będzie miał problemów z awansem. Wtedy może trafić na bardzo mocną Bazyleę, z doświadczeniem w Lidze Mistrzów. Równie mocnymi przeciwnikami mogą być Steaua Bukareszt, która jest o krok od wyeliminowania Trencina, albo Celtic, który ograł u siebie dobrze nam znany Stjarnan i spokojnie czeka na rewanż.

Bułgarski Ludogorec Rozgrad, który ostatnio sprawił sensację kwalifikując się do Ligi Mistrzów, w tym sezonie wydaje się być bez formy, czego dowodzi porażka u siebie z Milsami Orhei, klubem z Mołdawii. W rewanżu każdy wynik jest możliwy, a gdyby Lech trafił na zwycięzcę tego dwumeczu, nikt w klubie nikt nie odebrałby tego jako nieszczęście. Ostatni potencjalny rywal Kolejorza to zwycięzca dwumeczu NK Maribor (Słowenia) – FC Astana (Kazachstan). W pierwszym meczu słoweńska drużyna wygrała u siebie tylko 1:0, ale w rewanżu jest faworytem. Gdyby odpadła, Lecha może czekać daleka wyprawa do Azji.