Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Czterej nowi w Kolejorzu

włącz .

W letnim okienku transferowym Lech pozyskał czterech nowych graczy. Nikt więcej do zespołu nie dołączy, bez względu na to, czy odejdzie któryś z obecnych piłkarzy i czy Zaur Sadajew zdecyduje się odejść z Lecha. Doświadczeni Marcin Robak i Dariusz Dudka mają zasilić pierwszą drużynę natychmiast. Abdul Aziz Tetteh i Danis Thomalla – po kilku miesiącach, gdy poznają specyfikę polskiej ligi.

Piotr Rutkowski, wiceprezes Lecha nie potrafi jeszcze powiedzieć, czy ktoś z drużyny Lecha zostanie latem sprzedany do innego klubu. W grę wchodzą Karol Linetty, Dawid Kownacki, Marcin Kamiński. – Jeśli wszystkich utrzymamy przynajmniej do końca sierpnia, to będzie dobrze – stwierdził podkreślając jednak, że jest niewykonalne i niepotrzebne, by nikt nigdy nie odchodził do lepszych lig. Piłkarze chcą pokazać swój potencjał w klasowych klubach, zasilając budżet Lecha. Jedyną szansą na równowagę budżetową jest regularna gra w fazie grupowej pucharów. Jeżeli się to nie powiedzie, finanse ratują transfery.

Dariusz Dudka: Jestem piłkarzem doświadczonym, postaram się to doświadczenie przekazać młodszym piłkarzom. Grałem Lidze Mistrzów, żadna presja nie będzie mi straszna. Szybko znalazłem wspólny język z nowymi kolegami, zresztą kilku z nich wcześniej znałem. Aklimatyzacja długo nie potrwa. Moja optymalna pozycja to „szóstka”, ale jestem uniwersalny, mogę grać tam, gdzie będzie tego wymagała sytuacja.

Marcin Robak: Oczekuje się ode mnie zdobywania bramek. Zrobię wszystko, by strzelać ich jak najwięcej, pomóc zespołowi. Drużyna gra bardzo ofensywnie, ma dobrych piłkarzy, więc spodziewam się dobrych podań, dorzucania piłek ze skrzydeł, będę mógł wykańczać te akcje. Lech Poznań to najlepszy klub, w jakim dotychczas grałem. Wiem, co do mnie należy i postaram się być równie skuteczny jak w Pogoni Szczecin.

Denis Thomalla: Moi rodzice pochodzą z Opola, tata grał w tamtejszej Odrze, więc radzę sobie z językiem polskim. Wszystko rozumiem, ale nie mówię jeszcze perfekt. Kiedy mój agent powiedział, że jest propozycja z Lecha, chętnie skorzystałem, choć były też oferty z Niemiec. To będzie dobry krok w moim piłkarskim rozwoju, nie codziennie gra się w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Jestem młodym piłkarzem, kiedy chce się jak najlepiej grać, wszystko przyjdzie samo.

Abdul Aziz Tetteh: Nie znam siły polskiej ligi, dopiero się o tym przekonam. Informację od agenta, że klub z Polski jest zainteresowany pozyskaniem mnie, przyjąłem z nadzieją. Rozpocząłem rozmowy z władzami Lecha. Jestem gotowy na następny krok w piłkarskiej karierze. Jestem pewny, że to krok we właściwym kierunku. Nie będzie łatwo wejść do pierwszej drużyny Lecha, bo gra ona na wysokim poziomie, ale będę o to walczył.