Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Dobre wieści dla kibiców Lecha. Ofensywa transferowa trwa

włącz .

Na sprowadzeniu Robaka i Dudki miało się skończyć, ale Lech nie ustaje we wzmacnianiu składu. Pożegnał, póki co, czterech zawodników (Henriquez, Djoum, Ubiparip, Keita). Prawdopodobnie nie straci Sadajewa, Czeczeni są skłonni przedłużyć jego wypożyczenie. Przedłuża się kardiologiczna część medycznych testów Abdula Aziza Tetteha, a blisko Lecha jest Denis Thomalla.

Ten ostatni to 22-letni, wysoki napastnik z Niemiec, piłkarz RB Lipsk, ostatnio wypożyczony do austriackiego SV Ried, gdzie zdobył 9 bramek w sezonie. Wcześniej rozegrał kilka spotkań w niemieckiej Bundeslidze. Jeśli w Poznaniu zaliczy testy, zwiąże się z Lechem trzyletnim kontraktem. Może okazać się największym wzmocnieniem drużyny. W ten sposób Lech chce nawiązać do transferowych sukcesów sprzed lat. Sprowadził, wypromował i bardzo korzystnie sprzedał kilku ofensywnych graczy (Lewandowski, Rudniew, Tonew, Teodorczyk).

Atak Lecha nie będzie już najsłabszą formacją drużyny. Oprócz Sadajewa Lech miałby w składzie Robaka i Thomallę, a trzeba pamiętać o postępach, jakie czyni Dawid Kownacki. Z pewnością najlepszą wiadomością dla trenera Macieja Skorży byłoby zatrzymanie w drużynie Karola Linettego. Aktywność transferowa Lecha może jednak świadczyć o tym, że klub liczy na pieniądze ze sprzedaży któregoś ze swych czołowych piłkarzy.