Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kolejorz wznawia treningi

włącz .

Tuż po ostatnim gwizdku sędziego w wygranym meczu przeciwko Lechii Gdańsk dla piłkarzy Lecha zaczął się rozbrat z piłką. Przerwa urlopowa nie oznaczała całkowitej laby, bo każdy zawodnik wyjechał z rozpiską ćwiczeń, głównie biegowych, na cały okres zimowej przerwy. Ciężkie przygotowania do kluczowej fazy rozgrywek zaczynają się w poniedziałek, gdy drużyna zbierze się na pierwszym treningu w 2015 roku.

Pierwsze zajęcia, organizowane na boisku ze sztuczną trawą przed INEA Stadionem, są otwarte dla dziennikarzy. Będzie więc okazja przekonać się, czy w drużynie pojawił się ktokolwiek nowy. Co prawda trener Maciej Skorża miał nadzieję, że drużyna zostanie wzmocniona jeszcze przed pierwszymi treningami, ale trudno liczyć, że tak się stanie. Przez media przewija się mnóstwo nazwisk, polskich i zagranicznych, w kontekście transferów do Lecha. Całkowite milczenie zachowuje tylko najważniejsza strona tego procesu – klub.

Grzegorz Kuświk, Kamil Drygas, Dariusz Dudka, Roman Gergel – takich piłkarzy z polskiej ligi, mogących zasilić Lecha, wymienia się najczęściej. W każdym z tych przypadków można byłoby mówić o uzupełnieniu składu, a nie o realnych wzmocnieniach. Mowa jest też o wielu piłkarzach z ligi węgierskiej, narodowości węgierskiej i chorwackiej. Gdyby wszystkie te plotki miały się potwierdzić, Lech musiałby wymienić co najmniej połowę podstawowego składu. W tej sytuacji warto zacytować tytuł jednego z wątków na kibicowskim forum Lecha – „transferowe baśnie”.

Znając zwyczaje panujące przy Bułgarskiej, tej zimy można się spodziewać dwóch-trzech transferów, a proces wzmacniania składu będzie trwał przez cały styczeń. Trener Lecha raczej nie może liczyć, że uda mu się sprawnie wkomponować nabytki do drużyny. Na obecnym etapie możemy jedynie spekulować i posługiwać się analogiami z ubiegłych sezonów. Nie można więc wykluczyć, że wielu znaczących transferów nie będzie, a kibice dowiedzą się, że zamiast działać pochopnie lepiej dobrze się przygotować do okienka letniego.

We wtorek piłkarze Lecha w hali AZS przy ulicy Pułaskiego przejdą wyczerpujące testy progresywne, a kolejne badania, w tym biomechaniczne w Rehasport Clinic, odbędą się dzień później. W czwartek i piątek zawodników czekają po dwa treningi przy Bułgarskiej, w sobotę odpoczną, a w niedzielą wylatują do Tureckiego Belek na pierwsze zgrupowanie, poświęcone przede wszystkim ciężkiej pracy nad siłą, wytrzymałością. Drużyna musi naładować akumulatory na cały rok, bo na letnie zgrupowanie może zabraknąć czasu, jeżeli już na początku lipca trzeba będzie rozgrywać pucharowe eliminacje.

Zgrupowanie to potrwa 10 dni. Po powrocie piłkarze przez kilka dni odpoczną, by już 22 stycznia znów wylecieć do Turcji, gdzie także w Belek (ale w innym ośrodku) odbędzie kolejne zgrupowanie. Podczas pierwszego zaplanowane zostały dwa sparingi, za to podczas drugiego aż cztery. Przeciwnicy nie zostali jeszcze „zaklepani”. Po powrocie do Poznania piłkarzom pozostanie tydzień na odpoczynek i ostatnie przygotowania do pierwszego meczu ligowego, zaplanowanego w Walentynki. Tego dnia Kolejorz zagra w Szczecinie z Pogonią.