Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

To będzie ciekawy i zacięty mecz. Oby zwycięski

włącz .

Trener Maciej Skorża ma szansę wygrać wreszcie w swoim nowym klubie mecz wyjazdowy. Mecz bardzo ważny, bo Lechowi przegranemu grozi spadek do grupy spadkowej, a zwycięskiemu dogonienie Wisły i wejście na podium. W Krakowie zapowiada się ciekawy pojedynek drużyn grających ofensywnie, mających w składzie klasowych piłkarzy. Możliwy jest każdy wynik.

Wyprawa pod Wawel będzie miała dla Macieja Skorży szczególne znaczenie, gdyż, jak twierdzi, zawsze wiąże się z miejscem, w którym pracuje. Odżyją więc krakowskie wspomnienia, ale przestaną się liczyć po pierwszym gwizdku, bo Lech musi to spotkanie wygrać. Pytany o szczególne wspomnienia z meczów przeciwko Franciszkowi Smudzie wspomina ten, w którym jego Wisła już do prowadziła 4:0 z Lechem Smudy, po fatalnych błędach Emiliana Dolhy. Dziennikarze przypominali trenerowi inne spotkanie krakowskie, gdy Lech pod wodzą Smudy prowadził z zespołem Skorży do przerwy 3:0, a wygrał 4:1.

Lech zagra w Krakowie bez Dawida Kownackiego, który po starciu podczas treningu z Zaurem Sadajewem zerwał więzadła w stawie skokowym. Rok dla młodego piłkarza już się zakończył, za to Sadajew może zagrać w pierwszym składzie. Najlepszy dotychczas mecz wyjazdowy Lech rozegrał we Wrocławiu, przy wypełnionym stadionie, gdy miał duże szanse zagrać. Najbliższy mecz może być podobny. Przeciwnik ma w składzie klasowych i doświadczonych piłkarzy z Głowackim, Dudką, Brożkiem, Boguskim i Stiliciem, którym zresztą piłkarze Lecha muszą się pieczołowicie zaopiekować.

Po wizycie w Serbii, gdzie korzystał z porady tamtejszej terapeutki, do zdrowia wrócił Vojo Ubiparip, który może w Krakowie pomóc swojej drużynie. Nie wiadomo, czy zdolny do gry będzie Karol Linetty. Jest jeszcze nadzieja, że znajdzie się w meczowej „osiemnastce”. Sztab medyczny pracuje nad doprowadzeniem do zdrowia Szymona Pawłowskiego, zmagającego się z problemami ścięgna Achillesa. – Robimy wszystko, bym był gotowy do gry na tyle, na ile trener będzie mnie potrzebował – mówi pomocnik Kolejorza. Leczenie urazu zacznie się po zakończeniu rozgrywek.

Piłkarze Lecha spodziewają się ciężkiego meczu, ale wierzą, że jeżeli pokażą swoje możliwości, to wygrają. Ważna będzie determinacja, a po zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze Lech będzie do pojedynku z Wisłą mentalnie dobrze przygotowany. – Jedno zwycięstwo nas nie zadowala, bo straciliśmy dużo punktów. Chcemy wygrać oba ostatnie mecze i w dobrych nastrojach przygotowywać się do rozgrywek wiosennych – zapowiada Szymon Pawłowski.

Lechowi o wiele lepiej gra się z przeciwnikami klasowymi. Nie potrzebuje się wtedy mobilizować. Problem w tym, by utrzymać determinację do końca spotkania i nie roztrwonić tego, nad czym drużyna ciężko pracowała. – To są zawodowcy. Wiedzą, że koncentrację mogą zgubić dopiero w szatni. Determinacja w grze to musi być norma, piłkarze zdają sobie z tego sprawę – mówi o swoich podopiecznych Maciej Skorża.