Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jak przepędzić śnieg?

włącz .

Część boiska INEA Stadionu jest już zielona, pasów świeżej trawy przybywa z godziny na godzinę. Ostatnie rolki przyjadą w piątek i niezwłocznie zostaną ułożone. W weekend odbędzie się ostatnia kosmetyka nawierzchni, a przyszły tydzień to już przygotowania do niedzielnego meczu przeciwko Górnikowi Zabrze. Oczywiście nie ma mowy, by trawa zapuściła korzenie. Nie na tym stadionie.

Grzegorz Szulczyński, szef opiekunów boisk w Lechu jest dobrej myśli - piłkarze zagrają w niedzielę na bardzo dobrym boisku, trawa powinna się w nowych warunkach zaaklimatyzować. Greenkeeperom Lecha sen jednak z oczu spędza perspektywa opadów śniegu. Takie zjawisko nigdy pozytywnie nie wpływa na nawierzchnię. Nawet dla trawy dobrze ukorzenionej mecz rozgrywany na zaśnieżonym boisku to poważna próba wytrzymałości.

Przewieziona na Bułgarską w rolkach murawa ma 3 cm grubości. Powinno to wystarczyć, by boisko w dobrym stanie wytrzymało co najmniej do lata. - Trawa jest wzmocniona siatką, obydwa rozegrane jeszcze w tym roku mecze nie powinny jej zagrozić. Najtrudniejszy będzie jednak początek rozgrywek przyszłorocznych. Zapowiada się, że prawdziwa zima teraz odpuści, ma przyjść dopiero w lutym. Oby nie - mówi Grzegorz Szulczyński.