Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jagiellonia na drodze Lecha idącego po Puchar Polski

włącz .

To kluczowy moment sezonu. Od awansu w Pucharze Polski i wyniku wyjazdowego ligowego meczu przeciwko Śląskowi zależy, czy Lech nie skomplikuje sobie życia. Trener Maciej Skorża twierdzi, że najważniejsze, by piłkarze dali z siebie wszystko. Mecz z Jagiellonią prawdopodobnie nie będzie porywającym widowiskiem. Obie drużyny zagrają ostrożnie, starając się zrealizować cel.

Jagiellonia plasuje się w ligowej czołówce, zadziwia doskonałą i skuteczną grą. – Ich mocna strona to organizacja gry. Od kiedy do obrony wrócił Madera, formacja ta zyskała dużą jakość. W dobrej formie jest Piątkowski, czołowy ligowy strzelec. Mają mocną drugą linię z Gajosem, Tuszyńskim, Grzybem – wylicza Maciej Skorża.

Jak więc zagra Lech, by zneutralizować atuty Jagiellonii? Zdaniem trenera – w sposób uważny i wyrachowany, by zapewnić sobie awans do następnej rundy. Celem Lecha w tym sezonie jest zdobycie Pucharu Polski. Czwartkowy mecz plany te zweryfikuje. Mecz przeciwko Górnikowi Łęczna nie daje podstaw do optymizmu, choć zdaniem trenera dzięki temu spotkaniu Lech jest mocniejszy. Przekonał się, że można wygrywać nawet mając trudne momenty. Jeśli miała się trafić taka sytuacja, to dobrze, że nastąpiło to akurat wtedy i że Lech wyszedł z tego zwycięsko. W tym tygodniu pracował nad wyeliminowaniem mankamentów z niedzielnego meczu.

Trenerowi trudno odczytać nastawienie mentalne jego drużyny. Każda inaczej reaguje na wydarzenia, każdą inaczej trzeba motywować, a Maciej Skorża jest tu krótko, ciągle obserwuje zachowanie poszczególnych piłkarzy. Jak mówi – uczy się tego zespołu. Sfera mentalna to kluczowy element w przygotowaniu do meczu każdego piłkarza. Jeszcze w tym roku chce umożliwić ponowny debiut Janowi Bednarkowi. Bliski wyjścia w pierwszym składzie jest Dariusz Formella. Coraz wyższą formę pokazują Muhamad Keita i Dawid Kownacki. Skład na mecz z „Jagą” i sposób gry to jednak tajemnica. Wiadomo tylko, że nie zagrają Ubiparip, Wilusz i Ceesay, niepewny jest też występ nie do końca zdrowego Kamińskiego.

Zachowanie poszczególnych piłkarzy jesienią będzie miało wpływ na sposób budowania drużyny, która wiosną powalczy o jak najwyższe cele. Niektórym piłkarzom latem kończy się kontrakt. Ruszyły rozmowy władz klubu z Hubertem Wołąkiewiczem na temat przedłużenia umowy. Darko Jevtić deklaruje zamiar związania się z Lechem, ale nie jest tajemnicą, że największym jego marzeniem jest gra dla Bazylei i wystarczy jeden telefon, by spakował się wrócił do Szwajcarii. Nikt z Lecha, ani nawet sam Darko nie ma wpływu na jego przyszłość.