Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Niespotykanie spokojny bramkarz

włącz .

W niedzielę, gdy Lech zmierzy się na swoim stadionie z Pogonią, Jasmin Burić będzie obchodzić 31. urodziny. Wszystko wskazuje, że właśnie on stanie w bramce. Znakomicie spisał się w Gdyni, jako jeden z nielicznych Lechitów nie zawiódł, a Matus Puntocky długo nie trenował na pełnych obrotach dochodząc do siebie po zabiegu kolana. W sierpniu minie 10 lat od kiedy „Jasiu”, znany jako człowiek, który nigdy nie czuje tremy, znalazł się w Poznaniu.

Rozczarowanie przy Bułgarskiej. Piłkarze chcą rewanżu

włącz .

Bezpośrednio po spotkaniu z Arką trener Bjelica stwierdził, że Lech rozegrał dobry mecz. Po kilku dniach trudo nastrój panujący w drużynie określić inaczej niż wielkie rozczarowanie. Jest też chęć rewanżu i przekonanie, że dystans do liderującej Legii zmniejszy się. Piłkarze nie stracili apetytu na mistrzostwo. Chcą wykorzystać grę na własnym stadionie, gdzie czują się najlepiej i zdobyć pierwsze gole w tym roku.

W Lechu po staremu. Wyjazdowa niemoc trwa

włącz .

Mieliśmy oglądać marsz po mistrzostwo, przerwanie ofensywnej bezradności. Tymczasem w Gdyni „podziwialiśmy” jeszcze jeden nijaki mecz i przedłużenie rozpaczliwie długiej serii bez wyjazdowego zwycięstwa. Lech znów był żałośnie bezradny, mało agresywny. Brakowało mu kreatywności. Bezbramkowy remis, tylko jeden celny strzał to wielki wstyd. Transfery były tanie, ale przyjdzie drogo za to zapłacić.

Gytkjaer w niedzielę zagra

włącz .

Duńskiemu napastnikowi groziła absencja w najbliższym meczu. W drugiej połowie spotkania w Gdyni musiał opuścić boisko po faulu Marcjanika. Obrońca Arki zaatakował piłkę wysoko uniesioną nogą nie zważając na otoczenie. Gytkjaer, który też chciał tę piłkę przejąć, został kopnięty w twarz. Wystąpiło krwawienie, wydawało się, że nos jest złamany. Na szczęście badanie laryngologiczne tego nie potwierdziło.

O punkty trzeba będzie walczyć. Twardo

włącz .

Drużyna Leszka Ojrzyńskiego postawi Lechowi w Gdyni ciężkie warunki. Tego możemy być pewni. Piłkarskie walory, klasa i kreatywność piłkarzy to za mało, by pokonać Arkę. Nie obejdzie się bez walki i zaangażowania. Tylko na trybunach zapanuje przyjaźń. Na boisku gospodarze zagrają tak, jakby od tego spotkania dużo zależało. U siebie są groźni, dzięki temu plasują się w górnej części tabeli.