Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Bjelica pod specjalnym nadzorem

włącz .

Po dwóch meczach przerwy w niedzielę na ławkę rezerwowych Lecha wraca trener Nenad Bjelica. Nie zamierza zmieniać postępowania. Twierdzi, że każdy ma swój charakter, także on. Nie pozostanie obojętny na to, co robią sędziowie, a zwłaszcza system VAR. – Kiedy sędzia popełnia pierwszy błąd, nie reaguję. A kiedy powtarza się to drugi, trzeci czwarty raz, nie wytrzymuję, nie mogę nie zareagować – twierdzi.

Lech za mocny, by przegrać, ale za słaby, by wygrać

włącz .

Na przełamanie ofensywnej niemocy Lecha, trwającej już cztery miesiące, trzeba poczekać co najmniej do lutego. Kolejorz nie grał źle w Lubinie. Twardo postawił się będącemu na fali Zagłębiu. Zneutralizował strzelającego gola za golem Świerczoka. Gdyby miał zawodników potrafiących zdobywać bramki, wygrałby ten mecz, bo był aktywny w ataku, miał swoje okazje. Jeśli siła ofensywna zespołu zimą nie zwiększy się, sezon trzeba spisać na straty.

Tragedia Makuszewskiego. Kiedy go odzyskamy?

włącz .

Fatalna kontuzja Macieja Makuszewskiego zrobiła wrażenie nie tylko na kibicach Lecha. Wstrząśnięte jest całe piłkarskie środowisko, bo skrzydłowy był pewniakiem do gry w reprezentacji na Mistrzostwach Świata, z szansami nawet na występy w pierwszym składzie. Fantastyczny, obfitujący w sukcesy okres został brutalnie przerwany. „Maki” miał ogromnego pecha, wystarczyło źle postawić stopę na murawie, by stracić najważniejszy w karierze moment.

Wyjazdowy przełom czy ciąg dalszy marazmu?

włącz .

To będzie ostatnia w tym roku szansa przełamania fatalnej wyjazdowej serii Lecha. Nie potrafi wygrać poza Bułgarską od czterech miesięcy, czyli od sierpniowego spotkania w Niecieczy przeciwko Termalice. Z mniej błahych przyczyn pracę w tym sezonie straciło już 10 trenerów ekstraklasy. Bjelicy to nie grozi, mimo iż coraz trudniej uwierzyć w jego zapewnienia, że drużyna gra bardzo dobrze i ciężko pracuje, a brakuje jej tylko skuteczności.

Zagłębie i niesamowity Świerczok czekają na Lecha

włącz .

Nie będzie łatwo przywieźć z Lubina jakiekolwiek punkty. Lech nie gra tak, by wierzyć, że poradzi sobie na wyjeździe z kimkolwiek, a Zagłębie to drużyna solidna, groźna dla wszystkich, mająca w składzie znajdującego się w niesamowitej formie strzeleckiej Świerczoka. Lech musiałby nie tylko zagrać dużo lepiej niż ostatnio, ale i liczyć na sporą dozę szczęścia, by nie dać się pokonać.