Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Znów tłumy przy Bułgarskiej

włącz .

Ludzie władający Lechem jeszcze raz się przekonali, co jest potrzebne do zapełnienia trybun, poprawy atmosfery wokół drużyny. Można wymyślać akcje promocyjne, stosować zachęty, ale nic nie ma tak wielkiej siły sprawczej, jak dobra gra piłkarzy i odrodzenie się nadziei na to, co wydawało się już w tym sezonie stracone. Zainteresowanie kibiców sobotnim meczem jest wielkie, a zrobi się gigantyczne, gdy przy Bułgarskiej ważyć się będą losy mistrzostwa.

Nikola Vujadinović bez kartki

włącz .

W 30 minucie meczu Wisła – Lech obrońca gości, Nikola Vujadinović powstrzymał szarżę Carlitosa. „Cysto” wybił piłkę, potem zawodnik Wisły wpadł na niego i zwijał się z bólu. Sędzia Jarosław Przybył początkowo nie zareagował, jednak z opóźnieniem, prawdopodobnie po czyjejś podpowiedzi, zmienił zdanie. Podyktował rzut wolny, a Czarnogórcowi pokazał żółtą kartkę. Dziś już wie, że to był błąd.

Arka zagrała dla Lecha, ale teraz kolej na niego

włącz .

Nie ma już miejsca i czasu na błędy. Każda strata punktów może Lecha pozbawić marzeń o mistrzostwie. Jeszcze jedna porażka słabej Legii umożliwia prześcignięcie jej już w tej kolejce. Wystarczy wygrać w Krakowie. Jeśli się to nie uda, strata do warszawiaków nie wzrośnie, ale Jagiellonia może uciec i znaleźć się o włos od sensacji, jaką byłoby wywalczenie dla Białegostoku historycznego mistrzostwa.

Nareszcie przełamanie! Świetny mecz Lecha w Krakowie!

włącz .

Niewiele wskazywało na zwycięstwo Lecha w Krakowie. Przerwa reprezentacyjna, fatalna gra na wyjazdach, mocny, przynajmniej w teorii, przeciwnik... A jednak Kolejorz nie dał Wiśle żadnych szans. Sparaliżował ją w środku boiska, nie pozwolił rozwinąć skrzydeł, a Gytkjaer okazał się prawdziwym kilerem, ustrzelił hat tricka. Brawo Kolejorz!

Osłabiony Lech musi stawić czoła rozpędzonej Wiśle

włącz .

Kolejorza czekają do końca sezonu same ważne mecze, ale najbliższy wydaje się najważniejszy, do tego najtrudniejszy, bo przeciwnikiem jest zespół będący na fali, groźny na własnym stadionie. Natomiast Lech jest poważnie osłabiony, a po przerwach w rozgrywkach z reguły spisuje się fatalnie. Przełamanie akurat teraz siedmiomiesięcznej wyjazdowej niemocy byłoby prawdziwym wyczynem.