Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech jedzie do Częstochowy. Awans czy blamaż?

włącz .

Skompromitowany w Szczecinie Lech chce uniknąć kolejnego blamażu – odpadnięcia z Pucharu Polski. To może się nie udać. Drużyna jest źle przygotowana, nie walczy, nie biega, nie radzi sobie w żadnym ustawieniu taktycznym, kluczowi piłkarze gubią formę z meczu na mecz. Szczególnie źle to wygląda na wyjazdach. Przeciwnikiem jest lider I ligi – Raków Częstochowa.

W Szczecinie czekają na odwiecznego wroga

włącz .

Przed trudnym zadaniem staje w sobotę Lech. Do optymalnej formy wciąż mu daleko, a na nieprzyjaznym terenie musi zmierzyć się z ekipą szczególnie zmobilizowaną. Dla Pogoni Szczecin mecz Kolejorzem to najważniejszy występ w sezonie. Początkowo szło jej fatalnie, ale ostatnio gra bardzo dobrze. Ma w składzie Radosława Majewskiego, który będzie chciał dowieść, że pozbywając się go Lech popełnił błąd.

Trudne zadanie przed młodymi Lechitami

włącz .

Juniorzy Lecha Poznań chcą, by ich europejski sen trwał jak najdłużej. Jako mistrzowie Polski trafili w Młodzieżowej Lidze Mistrzów na bardzo trudnego rywala – Herthę Berlin. Pierwszy mecz, na wyjeździe, mimo dzielnej postawy i okazji do zdobycia co najmniej jednego gola, przegrali 0:2. W środę na głównej płycie stadionu przy Bułgarskiej rozegrają rewanż. Ciągle wierzą w awans.

Młody Lech słabszy od Herthy

włącz .

Cenne doświadczenia – to jedyny zysk juniorów Lecha rywalizujących z Herthą Berlin w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Szans na awans nie było, różnica w wyszkoleniu i sile fizycznej okazała się zbyt duża. Młodzi Lechici początkowo grali nerwowo i niepewnie, popełniali błędy, szybko stracili dwa gole. Odważna i aktywna postawa w drugiej połowie zatarła złe wrażenia z pierwszej. Na pożegnanie rozgrywek strzelili dwa gole przegrywając 2:3.

Z trudem wyszarpane zwycięstwo Lecha

włącz .

Z trzech punktów i zmniejszenia dystansu do lidera tabeli trzeba się cieszyć, ale Lech w meczu z Koroną Kielce nie zachwycił. Był skuteczniejszy, bo ma w składzie Gytkjaera, ale jako zespół goście sprawiali lepsze wrażenie. Długimi okresami dominowali, potrafili zamknąć Lecha na jego połowie, zmusić go do bezproduktywnego biegania za piłką.