Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Wielkie nieszczęście Elvira Koljicia

włącz .

Wydawało się, że nie można mieć większego pecha niż Maciej Makuszewski, który będąc w najwyższej w życiu formie, mając za sobą pierwsze mecze w reprezentacji narodowej i wielkie szanse na wyjazd na Mistrzostwa Świata zerwał więzadła, przeszedł operację. Teraz nieszczęście dotknęło Elvira Koljicia, napastnika wypożyczonego do Lecha z bośniackiego FK Krupa. Zdążył pokazać się tylko w trzech spotkaniach.

Łazienkowska na przełamanie? Wielki test Lecha Poznań

włącz .

Niedawno Lech świętował piękny jubileusz – dziesiąty wyjazdowy mecz bez zwycięstwa. Przy Bułgarskiej o niczym tak nie marzą, jak o przerwaniu imponującej serii. Najbliższa okazja – w niedzielę. Zadanie będzie jednak wyjątkowo trudne, bo trzeba zmierzyć się z Legią. Piłkarze Lecha wierzą, że zwycięstwo jest realne. Trener, który jeszcze nie odkrył przyczyn wyjazdowej niemocy, znów zmieni skład.

Smutny mecz z dobrym zakończeniem

włącz .

Lech z wielkim trudem pokonał Śląsk Wrocław, czyli drużynę, z którą w normalnej dyspozycji rozprawiłby się bez kłopotów. Emocje zaczęły się 10 minut przed końcem. Wcześniej mecz stał na dramatycznie niskim poziomie, a pierwsza połowa była w wykonaniu Lecha najsłabsza chyba od lat. Zamiast coraz lepiej, gra coraz gorzej.

Kiedy wróci do gry Elvir Koljić?

włącz .

Lech wypożyczył zimą dwóch napastników, z krajów spoza Unii Europejskiej. Przed spotkaniem ze Śląskiem nie pograli wiele (nieco więcej Chobłenko), nie mieli więc okazji się wykazać. Na ciekawszego gracza wyglądał Koljić. Nie wiadomo jednak, czy Lech go nie stracił zanim na dobre wszedł do drużyny. Doznał bolesnego urazu, zwijał się z bólu, został z boiska zniesiony. Z kolanem nie ma żartów. Kto wie, czy Bośniaka nie czeka operacja.

Gorąca herbata zamiast emocji?

włącz .

Konferencja prasowa przed meczem Lecha ze Śląskiem miała dziwny przebieg. Prawie nie mówiło się o najbliższym spotkaniu, za to dużo o poprzednim i o ogólnej sytuacji Lecha. Nenad Bjelica przekonywał, że nie ma sobie nic do zarzucenia, nie musi się wstydzić, ale jednocześnie potwierdził, że wobec mentalnego paraliżu drużyny jest bezradny. Wśród kibiców i dziennikarzy trwa dyskusja na temat zmiany trenera. Jest ona zbędna. Żadnej zmiany nie będzie.