Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kocioł znów się zapełni. Kibice zawiesili protest

włącz .

Przejście do czwartej rundy eliminacyjnej Ligi Europy to dla Lecha zdanie bardzo trudne. Piłkarsko jest od belgijskiego rywala gorszy w każdym aspekcie. Zawodnikom KRC Genk będzie jednak tym razem trudniej, bo z wsparciem pospieszą kibice z Kotła. Zapowiedzieli doping, który poniesie Kolejorza do walki.

Rozpędzona lokomotywa rozjechała beniaminka

włącz .

Lech liderem ekstraklasy. Cztery mecze, cztery zwycięstwa, tylko jedna stracona bramka. Zagłębie Sosnowiec zostało pokonane w Poznaniu 4:0, ale gdyby wynik brzmiał 6:4 dla Kolejorza, nikt by nie był zdziwiony, bo beniaminek dochodził do dobrych sytuacji bramkowych prawie równie łatwo, jak w czwartek KRC Genk.

Belgijska lekcja futbolu

włącz .

Porażkę w Genk wynikiem 0:2 trzeba uznać za dobry wynik Lecha. Miejscowa drużyna, grająca szybko, z polotem, lepsza pod każdym względem miała niezliczone sytuacje bramkowe. Mnożyły się groźne strzały przyjmowane na ciało przez obrońców Kolejorza, poprzeczki, słupki, udane parady Buricia. Różnica w jakości gry była zatrważająca, więc trudno liczyć na odrobienie strat w Poznaniu.

Lech wrócił z Europy. Teraz on będzie faworytem

włącz .

Piłkarze Lecha wiedzą już, ile im brakuje do europejskiego średniaka, trzeciej ekipy ligi belgijskiej. W niedzielę zmierzą się z rywalem z własnej półki: Zagłębiem Sosnowiec. Jest szansa na czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo i fotel lidera. To będzie ostatni mecz bez widzów na trybunach. Ivan Djurdjević twierdzi, że dobra gra i zwycięstwo zachęcą kibiców do przyjścia na stadion w czwartek, na mecz z Genk.

Nic do stracenia, wszystko do zyskania

włącz .

Lech nie będzie faworytem w starciu z Genk. Ma przed sobą rywala bardzo dobrego, zaprawionego w pucharowych bojach i w zmaganiach w lidze stojącej na bez porównania wyższym poziomie niż polska. Rzadko grywa z zespołami o tak wysokiej piłkarskiej kulturze, bo zwykle odpada na wcześniejszych etapach pucharowej rywalizacji, czasami kompromitując siebie i polską piłkę. Tym razem eliminacja Lecha wstydu mu nie przyniesie, szczególnie po twardej walce.