Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Wspaniały mecz Kolejorza. Zmiażdżył lidera!

włącz .

Tego nikt się nie spodziewał, szczególnie po 20 minutach meczu. Jagiellonia pokonywała kolejnych przeciwników, łatwo poradziła sobie w Warszawie z Legią. W Poznaniu czuła się pewnie, grała jak z nut ku radości sporej grupy swych kibiców. Wywiesili transparent: „Kolej na was” i z aplauzem przyjęli łatwy gol swej drużyny. To, co się wydarzyło potem, było szokiem. Dla wszystkich.

Wspaniały mecz Lecha. Zmiażdżył lidera!

włącz .

Tego nikt się nie spodziewał, szczególnie po 20 minutach meczu. Jagiellonia pokonywała kolejnych przeciwników, łatwo poradziła sobie w Warszawie z Legią. W Poznaniu czuła się pewnie, grała jak z nut ku radości sporej grupy swych kibiców. Wywiesili transparent: „Kolej na was” i z aplauzem przyjęli łatwy gol swej drużyny. To, co się wydarzyło potem, było szokiem. Dla wszystkich.

Jak zatrzymać Jagiellonię? Lech szuka odpowiedzi od trzech lat

włącz .

Zadziwiająco dobrze gra w tym roku Jagiellonia, za to Lech zadziwiająco słabo. Bardzo się zawiódł każdy, kto liczył na takie pasmo zwycięstw, jak rok temu. Owszem, oglądamy coś takiego, ale nie w wykonaniu Kolejorza lecz jego najbliższego przeciwnika. Rozczarowanie wśród kibiców budzą nie tylko marne wyniki, tracenie punktów, ale przede wszystkim słaba forma piłkarzy, brak pomysłu na grę, kłopoty z motywacją. Na szczęście pojawiły się symptomy poprawy.

Zapowiada się piękny mecz. Lech musi wreszcie wygrać z Jagiellonią

włącz .

Na trybunach INEA Stadionu podczas meczu ze Śląskiem Wrocław zasiadło zaledwie 4 tysiące osób. Na spotkaniu z Jagiellonią będzie ich 7-8 razy więcej. Termometry wskażą o 30 stopni więcej niż przed dwoma tygodniami. Lech nie zmierzy się z dołującym klubem z Wrocławia, a z liderem tabeli. Zapowiadają się wielkie emocje. Gdyby Kolejorz nie zniechęcił fanów, trybuny mogłyby się wypełnić całkowicie.

Piłkarze poprawią atmosferę? Wystarczy pokonać Jagiellonię

włącz .

Czy przegrany mecz może być impulsem wprowadzającym drużynę na wyższy poziom? W Lechu twierdzą, że tak. Przegrał w Warszawie decyzją sędziego, ale pokazał najlepszą od dawna grę, więc nikt go nie krytykuje. Trener podtrzymuje jednak swoje stanowisko w sprawie poznańskich dziennikarzy. Twierdzi, że tworząc „katastroficzną atmosferę” nie pomagają klubowi.