Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kolekcjoner trofeów

włącz .

We wszystkich klubach, w których grał, zdobywał mistrzostwa kraju. Lech ma być kolejnym. Emir Dilaver, uznawany za jednego z najlepszych defensorów polskiej ligi, spodziewa się twardej walki i wielkich emocji do końca sezonu, bo żaden przeciwnik nie odpuści. Żyje jednak oczekiwaniami na triumf. Uwielbia grać przy pełnym stadionie. Zdarzało mu się to wcześniej, ale tylko fani Lecha potrafią stworzyć niezwykłą atmosferę, także na wyjazdach.

Nenad Bjelica: kocham takie chwile

włącz .

Trener Lecha nie czuje stresu przed najważniejszymi meczami sezonu, rozstrzygającymi o zdobyciu mistrzostwa. Twierdzi, że o sukcesie nie zadecydują umiejętności piłkarskie, ale odporność psychiczna i koncentracja. – Stawka jest wyrównana, walka będzie trwała do końca. Jest ciekawie. Kocham takie sytuacje – mówi Nenad Bjelica.

Bezcenne zwycięstwo w Lubinie

włącz .

Lech w dalszym ciągu na czele ligowej tabeli. Po bardzo ciężkim i wyrównanym meczu, w którym po zdobyciu gola desperacko bronił się przed atakami Zagłębia Lubin, odniósł zwycięstwo. Zadecydował początek drugiej połowy, gdy jedyny raz w tym meczu Kolejorz atakował i udało mu się przeprowadzić piękną akcję zakończoną celnym strzałem Gytkjaera. Tym razem sędzia był po stronie lidera. Darował Gumnemu faul na drugą żółtą kartkę.

Łeb w łeb. Twardy bój do ostatniej kolejki

włącz .

Niezwykła zgodność drużyn z ligowego podium. Albo wszyscy jednocześnie wygrywają, albo trwonią punkty. Wydaje się, że porażek będzie coraz mniej, bo Legia pozbyła się „trenera”, a zaangażowała trenera, Jagiellonia kryzys chyba ma już za sobą, a Lech zamierza grać w sposób wyrachowany, wykorzystując swe walory defensywne.

Zmarł Andrzej Karbowiak

włącz .

Odszedł w wieku 81 lat, po krótkiej chorobie. Był doskonałym, nieustępliwym obrońcą, jednym z najlepszych w dziejach klubu. Twardą grę często przypłacał kontuzjami nie kojarzącymi się z futbolem – złamanym nosem, pękniętymi łukami brwiowymi. Grał w czasach Zygfryda Słomy, Władysława Sobkowiaka, Henryka Pietrzaka, w późniejszych latach Jana Kaczmarka.