Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Tragedia Makuszewskiego. Kiedy go odzyskamy?

włącz .

Fatalna kontuzja Macieja Makuszewskiego zrobiła wrażenie nie tylko na kibicach Lecha. Wstrząśnięte jest całe piłkarskie środowisko, bo skrzydłowy był pewniakiem do gry w reprezentacji na Mistrzostwach Świata, z szansami nawet na występy w pierwszym składzie. Fantastyczny, obfitujący w sukcesy okres został brutalnie przerwany. „Maki” miał ogromnego pecha, wystarczyło źle postawić stopę na murawie, by stracić najważniejszy w karierze moment.

Zagłębie i niesamowity Świerczok czekają na Lecha

włącz .

Nie będzie łatwo przywieźć z Lubina jakiekolwiek punkty. Lech nie gra tak, by wierzyć, że poradzi sobie na wyjeździe z kimkolwiek, a Zagłębie to drużyna solidna, groźna dla wszystkich, mająca w składzie znajdującego się w niesamowitej formie strzeleckiej Świerczoka. Lech musiałby nie tylko zagrać dużo lepiej niż ostatnio, ale i liczyć na sporą dozę szczęścia, by nie dać się pokonać.

Kolejne punkty Rene Pomsa. Ten trener ma rękę do Lecha

włącz .

Austriacki asystent Nenada Bjelicy po raz czwarty prowadził Lecha zastępując zdyskwalifikowanego trenera. Bilans ma imponujący: jeden remis, trzy zwycięstwa. Dobra wiadomość jest taka, że w środę też będzie pierwszym trenerem. Jest i zła wiadomość: Lech jest kompletnie bez formy, niewiele mu wychodzi, nie potrafi zdobywać goli. Cracovię minimalnie, z dużym trudem pokonał, bo grała ona jeszcze gorzej. W Lubinie będzie dużo trudniej.

Makuszewski w tym sezonie już nie zagra

włącz .

Potwierdziły się najgorsze przewidywania. Maciej Makuszewski, skrzydłowy Lecha Poznań i reprezentacji Polski, zerwał więzadła w kolanie. Piłkarz ma niesamowitego pecha, bo osiągnął ostatnio najwyższy poziom w całej swej karierze, strzelał ładne bramki, trafił do reprezentacji Polski, wydawał się być pewniakiem w kadrze Adama Nawałki na Mistrzostwa Świata.

Niedomagający Lech będzie gościnny?

włącz .

Dwóch ważnych piłkarzy Kolejorza może nie zagrać przeciwko Cracovii. Nie powinno to jednak skomplikować życia trenerowi, ma on bowiem z kogo wybierać, chętnych do gry nie brakuje. Szkoda tylko, że ich forma daleka jest od optymalnej. Chcąc w niedzielę wygrać, trzeba nie tylko wykrzesać z siebie resztki mocy, ale i liczyć na słabość rywala oraz szczęście do sędziego. Nic nie przemawia za wyższością Lecha nad najbliższym przeciwnikiem.