Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech szczęśliwie pokonał słabego Zawiszę

włącz .

Ślub Luisa Henriqueza kosztował jego kolegów z drużyny i kibiców Lecha dużo nerwów. Obrońca uczcił zawarty dzień wcześniej związek małżeński bramką, co ucieszyło go tak bardzo, że zdjął koszulkę wiedząc, że zobaczy za to żółtą kartkę. Po przerwie ujrzał jeszcze jedną i osłabił zespół. Lechowi szczęśliwie udało się przetrwać szturm ligowego „potentata” i szczęśliwie zwyciężając 3:2 awansować z 11. miejsca w tabeli aż na 5.

Klęska rezerw Lecha

włącz .

Wda Świecie – Lech II Poznań 5:2. Rezerwy Kolejorza, z młodymi zawodnikami w składzie, fatalnie spisały się w pierwszym meczu wyjazdowym w trzecioligowym sezonie. Spotkanie zaczęło się dobrze dla gości, którzy natychmiast objęli prowadzenie po golu Michała Jakóbowskiego. Potem jednak gospodarze nie tylko wyrównali, ale i zdobywali kolejne gole. Przy stanie 5:1 wynik meczu ustalił nowy nabytek Lecha, urodzony we Frankfurcie 19-letni Niklas Zolciak. Zdaniem trenera Patryka Kniata, gra tego utalentowanego pomocnika to jedyny pozytyw tego meczu. Mimo porażki Lech II w tabeli grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III ligi plasuje się na drugim miejscu, mając tyle samo punktów co lider, Polonia 1912 Leszno.

Lech szuka formy. W niedzielę musi wygrać

włącz .

Jest tylko jeden sposób na poprawienie atmosfery wokół Lecha: zwycięstwo w niedzielnym meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Trener Mariusz Rumak podczas konferencji prasowej wypowiadał się o najbliższej przyszłości powściągliwie i ostrożnie. Przyznał, że Lech gra źle, bo zespół i sztab szkoleniowy nie wykonali właściwie swojej pracy, ale medialne nadinterpretacje i publikowane plotki źle wpływają na zespół. Ma żal do dziennikarzy za pisanie nieprawdziwych informacji o swojej dymisji i o rzekomym konflikcie z Jasminem Buriciem.

Jasmin Burić jedzie do Rzymu

włącz .

Bramkarz, którego udział w przedmeczowej konferencji prasowej Lecha Poznań awizowano, nie przyszedł. Zastąpił go Vojo Ubiparip. Jasmin dotarł na stadion, gdy dziennikarze obiekt opuszczali. – Chyba rzeczywiście jesteś skonfliktowany z trenerem Rumakiem – żartowali nawiązując do niedawnych, zdementowanych przez klub doniesień medialnych. – Nie ma żadnego konfliktu, przecież już to mówiłem. Wszystko jest w najlepszym porządku – zapewnił z uśmiechem Jasmin.

Kamil Drygas wrócił do Bydgoszczy

włącz .

Dużo w Lechu po powrocie z wypożyczenia nie pograł. Cały poprzedni sezon spędził w pierwszoligowym Zawiszy, gdzie strzelił osiem goli i miał duży udział w wywalczeniu awansu do ekstraklasy. Trenerowi Mariuszowi Rumakowi zależało na odzyskaniu zawodnika, który miał w Lechu znakomity debiut podczas wyjazdowego meczu eliminacyjnego Ligi Mistrzów ze Spartą Praga, zapowiadał się na klasowego defensywnego pomocnika, ale potem spisywał się średnio, długo leczył złamaną nogę, szansą dla niego na regularną grę było wypożyczenie. Lechowi pomocników teraz nie brakuje. Zaznaczył, że Kamil musi sam tego chcieć. Jak widać – chciał.