Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Dzięki Muraś za wszystko!

włącz .

Lech dużo mu zawdzięcza. Grał przy Bułgarskiej od 2006 roku, był coraz lepszym piłkarzem, dał Lechowi awans do fazy grupowej Pucharu UEFA po golu w niezapomnianym meczu przeciwko Austrii Wiedeń, w ostatnich sekundach dogrywki. W 2009 roku trafił do Rubina Kazań, klub dobrze na tym transferze zarobił. Mimo sukcesów, takich jak mistrzostwo Rosji zdecydował się na powrót do Polski, oczywiście do Lecha. Grał tu kolejne trzy lata. Teraz przenosi się do Pogoni Szczecin.

Lech pojechał po zwycięstwo

włącz .

Czy Murawski i Ślusarski mogliby się przydać osłabionemu Lechowi w meczu przeciwko Pogoni? – Nie! – mówi krótko trener Mariusz Rumak. Podkreśla, że choć zawodnicy Lecha znają taktykę Pogoni, to muszą zagrać swoje. – Jesteśmy Lechem Poznań, najlepszym klubem w tej części Polski. Potrafimy zdominować każdego, czujemy się zobowiązani pokazywać siłę – twierdzi trener. – Jedziemy do Szczecina po zwycięstwo, czujemy się coraz pewniej – dodaje Marcin Kamiński.

Największe oznakowanie stadionu w Polsce

włącz .

Od czasu oddania go do użytku w 1980 roku był to Stadion Lecha. Nic się nie zmieniło także wtedy, gdy przejęło go miasto i rozpoczęło rozbudowę. Potem jednak gotowy obiekt nazwało Stadionem Miejskim, choć dla poznaniaków i tak ciągle był to stadion Lecha, bo tu grała najpopularniejsza w tej części kraju drużyna. W ubiegłym roku prawo do nazwy stadionu na pięć lat wykupiła firma INEA. I zadbała, by na elewacji znalazło się informujące o tym oznakowanie.

Operacja Szczecin rozpoczęta

włącz .

Lech, który dobrze rozpoczął wznowione rozgrywki, chce iść za ciosem i przywieźć ze Szczecina zwycięstwo. Łatwo nie będzie, bo przystąpi do meczu z Pogonią osłabiony. Wielu piłkarzom groziła absencja za nadmiar żółtych kartek, ale trudno było się spodziewać, że aż trzech z nich nie zagra już w pierwszym wyjazdowym spotkaniu. Trener Mariusz Rumak wie, kto ich zastąpi.

Wymęczone punkty Lecha

włącz .

Pierwsza przeszkoda pokonana. Lech rozprawił się ze Śląskiem Wrocław 2:1, ale łatwo mu to nie przyszło. Klub o „prawdopodobnie najlepszym składzie w Polsce” długo nie radził sobie z przeciwnikiem osłabionym, ledwo w tym sezonie wiążącym koniec końcem. Gdyby nie fenomenalny strzał Łukasza Teodorczyka, nie byłoby zwycięstwa, pozostałby niesmak, na Kolejorza spadłaby krytyka.