Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Paulus Arajuuri wzmocni Lecha wiosną

włącz .

Jego atutem jest siła i szybkość. Ma za sobą występy w piłkarskiej reprezentacji Finlandii. Narodowym sportem jest tam hokej, ale on od czwartego roku życia grał w piłkę. Jego idolem był Jari Litmanen, potem Sami Hyppia, teraz nie wzoruje się na nikim. Podoba mu się miasto, stadion, atmosfera, klubowa infrastruktura. Odczuwa jeszcze skutki kontuzji, ale w styczniu, gdy zacznie z Lechem treningi, będzie na sto procent zdrowy. Nie można go nazwać zimnym, zdystansowanym, niedostępnym Finem. Jest bezpośredni, łatwo nawiązuje kontakt, często się uśmiecha.

Lech Poznań pojechał z darami do Jankowa Przygodzkiego

włącz .

Ciężarówka z prezentami i samochody z przedstawicielami Lecha ruszyły w czwartek wczesnym popołudniem w kierunku Jankowa Przygodzkiego, małej miejscowości położonej w pobliżu Ostrowa Wielkopolskiego. Klub włączył się w pomoc osobom poszkodowanym w niedawnym wybuchu gazu. Tamtejsi mieszkańcy stracili domy i dorobek całego życia.

Reprezentant Macedonii w Lechu?

włącz .

Martin Bogatinov, bramkarz mający za sobą 15 występów w reprezentacji narodowej swego kraju, kilka dni temu, decyzją FIFA, rozwiązał kontrakt z dotychczasowym klubem – Karpatami Lwów. Jest wolnym piłkarzem, trenującym w klubie jednej z niższych lig – Pogoni Lwów. Została reaktywowana po latach, kultywuje przedwojenne polskie tradycje. Dzięki lwowsko-poznańskim kontaktom władze Lecha otrzymały propozycję zaangażowania doświadczonego, mające kartę na ręku piłkarza.

Cracovia to wspomnienie. Teraz Zagłębie

włącz .

Na pięknej, równej murawie boiska treningowego przygotowują się do meczu z Zagłębiem Lubin piłkarze Lecha. W sobotę będą musieli zmierzyć się nie tylko z inaczej niż Cracovia grającym rywalem, ale i dziurawym boiskiem. Trwa jego reanimacja, przykryte zostało sprowadzonym z Anglii namiotem. Pierwszy raz z drużyną Kolejorza trenował reprezentant Finlandii Paulus Arajuuri. Piłkarzem Lecha będzie dopiero w styczniu.

Cena zwycięstwa

włącz .

Nie dla wszystkich piłkarzy Lecha powrót z Krakowa był radosny. Dwaj z nich doznali urazów, które na długo wykluczają ich z treningów i gry. Szymon Drewniak upadając na murawę uszkodził bark. Leczenie potrwa do końca roku. Wszystko wskazuje, że wspólnie z kolegami będzie mógł rozpocząć w styczniu przygotowania do nowego sezonu. Jeszcze gorzej los obszedł się z Kebbą Ceesayem. Obrońca, który długo leczył uraz z ubiegłego sezonu, doznał w meczu z Cracovią bardzo poważnej kontuzji kolana i ten sezon dla niego się zakończył.