Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

To będzie szczególny mecz

włącz .

Po ostatnim niepowodzeniu w Krakowie Lech nie może sobie pozwolić na kolejną stratę punktów. W niedzielę gra z Zawiszą Bydgoszcz, czyli beniaminkiem, który nie odniósł jeszcze ligowego zwycięstwa, więc teoretycznie nie ma się czego bać, ale i nie ma żadnej gwarancji, że tego lata kibice Lecha przyjęli już wszystkie bolesne ciosy. Po ostatnich wydarzeniach piłkarze nie mogą liczyć na doping. Nie wiadomo zresztą, ilu ich przyjdzie, wielu z nich zniechęcają powtarzające się informacje o planowanej pacyfikacji przez policję Kotła.

Wiara Lecha kończy działalność

włącz .

Ta wiadomość zaskoczyła wszystkich. Po walnym zebraniu stowarzyszenia Wiara Lecha na kibicowskim forum ukazała się informacja przewodniczącego, że funkcjonuje ono do końca roku, więc kontynuuje tylko działania rozpoczęte, nie wdraża nowych zadań, nie zamierza z nikim prowadzić rozmów. Trudno nie wiązać tej decyzji z sytuacją, jaka powstała w ostatnim czasie w ruchu kibicowskim. Trwa medialna nagonka, nawet minister spraw wewnętrznych zapowiada wykorzystanie państwowego "monopolu na przemoc". W najbliższych dniach powinniśmy poznać odpowiedź na większość nurtujących kibiców Lecha pytań - kto będzie się zajmował organizacją wyjazdów, jaka przyszłość czeka kibicowskie forum. Przez ostatnie miesiące tego roku prawdopodobnie nic się nie zmieni. Władze klubu oficjalnego  stanowiska w tej sprawie jeszcze nie zajęły.

Zwycięstwo w osłabieniu

włącz .

Grające w podwójnym  osłabieniu przez większość spotkania rezerwy Lecha wygrały z Włocłavią. 2:1. Obaj strzelcy bramek, Dominik Chromiński i Jan Bednarek już w pierwszej połowie zostali wyrzuceni z boiska (35. i 38. minuta). Sędzia, pan Michał Sobczak z Bydgoszczy, nie był tego dnia dobrze dysponowany. Na szczęście wyniku meczu nie wypaczył. Osłabiona drużyna "dowiozła" zwycięstwo do końca, tracąc jedyną bramkę dopiero w 90 minucie. Rezerwy Kolejorza po pięciu seriach spotkań prowadzą w tabeli III ligi, grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej.

Pokonani w pierwszej połowie

włącz .

Grająca prosty, ale agresywny i szybki futbol Wisła wygrała 2-0 z Lechem w meczu dwóch niepokonanych do tej pory drużyn. Znów Lech dobrze grał tylko w jednej połowie. W pierwszej gra była ciekawa, akcje zmieniały się, ale to Wisła była bardziej zdecydowana. Lech próbował ataków po prostopadłych podaniach, po kontrach oddał kilka strzałów, z których niestety część trzeba zakwalifikować jako podanie do bramkarza Wisły Miśkiewicza. Po przerwie to Lech atakował prawie bez przerwy, brakowało jednak dokładności i pomyślunku w kluczowych momentach.

Lokomotywa nabierze rozpędu?

włącz .

W niedzielę wieczorem przekonamy się, czy ostatnie zwycięstwa Lecha to symptom powrotu do wysokiej formy, tej sprzed wakacji. Wisla to najtrudniejszy przeciwnik, z jakim Lech spotyka się w nowym sezonie, czego Mariusz Rumak nie ukrywa. Drużyny Franciszka Smudy zawsze grają do końca. Ten trener nie znosi półśrodków. Zmusza podopiecznych do pressingu.