Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Jak zniechęcić własnego klienta

włącz .

Nie było szans na wyprzedzenie Legii. W Warszawie nastawili się na mistrzostwo, a nie na równoważenie budżetu. Na każdą pozycję mieli piłkarzy gotowych do gry, a nie dopiero przyuczanych do zawodu. W wielu meczach nawet sędziowie występowali w koszulce Legii. Pozostałe zespoły były od Lecha z różnych powodów słabsze. Debatowanie na temat tego, czy poniósł drugą klęskę pod rząd czy powtórzył ubiegłoroczny sukces uważam za bezzasadne. Jest tak, jak być musiało.

Radośnie i deszczowo na Starym Rynku

włącz .

Piłkarze Lecha nie odebrali medali za drugie miejsce w lidze na stadionie Legii lecz dzień później na Starym Rynku, w obecności fanów Kolejorza, których mimo deszczu zebrała się spora grupa. Udekorowani zostali zawodnicy, sztab szkoleniowy i medyczny. Była okazja do porozmawiania z ludźmi Kolejorza, wspólnego pośpiewania. Niespodzianką była obecność Muhameda Keity, najnowszego nabytku Lecha.

Rezerwy już się poddały. Weryfikacja piłkarzy ważniejsza od wyników

włącz .

Im bliżej końca rozgrywek, tym gorzej gra zespół Lech II występujący w III lidze. Awans do II ligi już dawno przestał być aktualny, ale drużyna pokazuje coraz słabszą grę, uzyskuje fatalne wyniki, obsuwa się w ligowej tabeli. Ostatnio przegrała w Mogilnie z miejscową Pogonią, zajmującą dziesiąte miejsce w tabeli, aż 0:3. To był przedostatni mecz w sezonie. Strach pomyśleć, co wydarzy się w ostatnim, przeciwko Cuiavii Włocławek na własnym boisku.

Muhamed Keita prawie w Lechu

włącz .

W poniedziałek o 9 rano zaczął testy medyczne w klinice Rehasport. Jeżeli zakończy je pozytywnie, a trudno się spodziewać, by było inaczej, podpisze kontrakt z Kolejorzem i zostanie drugim po Macieju Wiluszu zawodnikiem zasilającym latem zespół Mariusza Rumaka. Umowa ma obowiązywać trzy lata. Nowy nabytek Lecha jest szybkim skrzydłowym. Potrafi też grać w ataku. Informację o nowym graczu klub przesłał posiadaczom karnetów.

Pech pokrzyżował plany Lecha

włącz .

Dużo dobrej piłki ale i mnóstwo nieudanych zagrań pokazał Lech w Warszawie na pożegnanie sezonu. Wiele musi w swej grze poprawić, by wygrywać z Legią, z pewnością jednak nie ma wpływu na sędziów. Japoński arbiter dyktując kontrowersyjnego karnego na początku drugiej połowy, postawił Lecha w trudnej sytuacji. Na nic zdało się totalne zdominowanie Legii.