Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Ból zębów trochę mniejszy. Lech czyni postępy

włącz .

W niedzielę kolejna weryfikacja – mecz przeciwko Cracovii. Trener Lecha cieszy się, że zespół gra coraz lepiej. To jednak nie jest jeszcze poziom z czasów, gdy sam był zawodnikiem. Największy problem występuje w defensywie. Obecni obrońcy nigdy nie zagrają jak Bosacki z Arboledą, Djurdjecić z Henriquezem, czy Kikut z Wojtkowiakiem.

Portugalska jakość Lecha

włącz .

Lech na Białorusi grał dużo lepiej niż w Armenii, szczególnie w pierwszej połowie, można więc było mieć nadzieję na dobry wynik. Gytkjaer trafił nawet piłką w słupek. Po przerwie, za sprawą beznadziejnej obrony, Kolejorz łatwo stracił gola. Szło mu coraz gorzej, więc wydawało się, że nie stać go na wyrównanie. Od czego jednak portugalskie nabytki. Błysk klasy Tiby i Amarala wystarczył do zdobycia gola dającego duże szanse na awans. Kolejna bramka w końcówce.

Tiba dał Lechowi zwycięstwo

włącz .

Wiemy, że za wysoką jakość trzeba dobrze zapłacić. Wiemy też, jak dużo może kosztować kunktatorstwo. Po uzyskaniu na początku meczu prowadzenia słabnący Lech grał zachowawczo, na przetrwanie. Stracił gola, był bliski straty nawet jednego punktu. Wtedy strzałem z serii „stadiony świata” zwycięstwo uratował mu Pedro Tiba, za którego klub zapłacił milion euro. Udany ligowy debiut trenera Djurdjevicia, wciąż mu jednak brakuje solidnych piłkarzy.

W trzeciej rundzie KRC Genk

włącz .

Najpierw trzeba zmierzyć się z Szachtiorem Soligorsk. Pierwszy mecz w czwartek na Białorusi, tydzień później rewanż na pustym stadionie przy Bułgarskiej. Jeśli uda się awansować, przeciwnikiem Lecha w trzeciej rundzie będzie KRC Genk, piąta drużyna ligi belgijskiej. Wcześniej musi ona wyeliminować ekipę z Luksemburga, CS Fola Esch, ale to wydaje się formalnością.

Amaral oficjalnie w Lechu

włącz .

João Pedro Reis Amaral, po pomyślnym zaliczeniu medycznych testów, podpisał z Lechem czteroletni kontrakt. W ten sposób drużyna zwiększyła siłę ofensywną. Portugalczyk nie jest klasycznym środkowym napastnikiem, nie będzie kopią Gytkjaera. Dobrze się też czuje wspierając wysuniętego atakującego, potrafi rozgrywać, może być skrzydłowym.