Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Wielki optymizm w ekipie Kolejorza

włącz .

Mistrzem Polski będzie Lech – tak wynika z wypowiedzi trenera i piłkarzy. – Stać nas na to, wystarczy grać o 20 procent lepiej niż jesienią – twierdzi Nenad Bjelica. Zapowiada przyjście nowych piłkarzy. Oprócz Thomasa Rogne, który trenuje już z drużyną, mają do niej dołączyć obrońca Piotr Tomasik, o ile Lechowi uda się dogadać z Jagiellonią, ukraiński napastnik Ołeksij Chobłenko i trochę później jeszcze jeden napastnik.

Okno transferowe otwarte. Lech już ma nowych piłkarzy

włącz .

To jeszcze nie jest wiadomość oficjalna, ale trzeba ją traktować jako pewną. Piotr Tomasik, grający dotychczas w Jagiellonii Białystok na pozycji lewego obrońcy, zostanie piłkarzem Lecha. Kluby dogadały się w sprawie transferu piłkarza, któremu za pół roku skończyłby się obecny kontakt. Tomasik ma w Poznaniu podpisać umowę obowiązującą dwa lata z opcją przedłużenia o rok. Mało prawdopodobne, by 30-latek wygryzł ze składu Kostewycza. Będzie jego zmiennikiem.

Wielkie przebudzenie Lecha. Dobry mecz na koniec roku

włącz .

Gdyby Lech w kilku poprzednich meczach grał tak, jak przeciwko Termalice, bezapelacyjnie liderowałby w ekstraklasie, byłby głównym faworytem do mistrzostwa. Mimo pewnego zwycięstwa, można odczuwać lekki niedosyt z powodu nieskuteczności. Bramek powinno być dużo więcej, a Gytkjaer, który ustrzelił hat tricka, mógł poważnie zbliżyć się do czołowych ligowych strzelców.

Plany Kolejorza. Nowi gracze, ciekawi przeciwnicy w sparingach

włącz .

Piłkarze Lecha wypoczywają w ciepłych krajach lub w domowych pieleszach, a w klubie zapadają decyzje dotyczące ich przyszłości. Już w nowym roku testy medyczne przejdą zawodnicy mający wzmocnić (lub tylko uzupełnić) drużynę. Rozstrzygnęło się, z kim zespół zmierzy się w grach kontrolnych podczas przygotowań do wiosennej części rozgrywek.

Rywale znów grają dla Lecha. Tym razem to wykorzysta?

włącz .

Pojawiła się nadzieja na zmniejszenie przez Lecha straty do lidera ekstraklasy. Legia, która przed ostatnią w tym roku ligową kolejką znajdowała się na pierwszym miejscu, poległa u siebie z Wisłą Płock. O tym, czy nadal będzie liderować, zadecyduje wynik meczu Górnika Zabrze goszczącego Cracovię. Gdyby Legia wygrała, a Lech nie dał u siebie rady Termalice, miałaby nad nim na koniec roku aż 8 punktów przewagi. Wiemy już, że tak źle nie będzie, jest nawet szansa zredukować dystans do 2 punków.