Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Zwycięska seria trwa. ŁKS pokonany

włącz .

Lech długo się męczył, zanim strzelił bramkę beniaminkowi z Łodzi. Na szczęście trener, który był o włos od zdjęcia z boiska swego najlepszego piłkarza, nie zdążył pójść w szkodę. Joao Amaral strzelił wspaniałą bramkę, w doliczonym czasie kropkę nad „i” postawili gracze młodzi i zwycięska passa została przedłużona.

Kontynuacja zwycięstw? Lecha na to stać

włącz .

Dwa ligowe zwycięstwa z rzędu mogą zdarzyć się każdej drużynie. Trzy to już seria, na którą nie wszystkich stać. Lech jeszcze takiej w tym sezonie nie miał. Może to się zmienić po meczu z beniaminkiem. Zapowiada się ciekawa, otwarta konfrontacja i gole, bo ŁKS nie stawia na zmasowaną obronę. Gra w piłkę, stara się kreować akcje ofensywne, a Lech potrafi to wykorzystać.

Lech zagra w Boguchwale. Na fatalnym boisku

włącz .

Przeciwnikiem Kolejorza w meczu jednej ósmej Pucharu Polski będzie drugoligowa Stal Stalowa. Klub z Podkarpacia modernizuje swój stadion, spotkania rozgrywa na malutkim obiekcie Izolatora Boguchwała. Oprócz Stali, przeciwnikiem będzie boisko znajdujące się w złym stanie. Mecz rozegrany zostanie w środę bardzo wcześnie – o godzinie 12.15. Transmisję przeprowadzi Polsat.

Lech awansował w Pucharze Polski. Jest o dwa mecze od finału

włącz .

Mickey van der Hart zapewnił Lechowi awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Bronił fantastycznie. Jego kolegom wystarczyły dwa zrywy, dwa gole, by wypunktować Stal ze Stalowej Woli. Kolejorz zagrał bardzo źle, w niczym nie tłumaczy go katastrofalny stan boiska. Przeciwnik przez większą część meczu miał dużą przewagę, był jednak nieskuteczny.

Pewne zwycięstwo Lecha w Płocku

włącz .

Przeciwnik był zaskakująco słaby, więc Lech nie musiał wielce się wysilić, by go pokonać. Grał pewnie i spokojnie, momentami po profesorsku, wykorzystał umiejętności Amarala, żywiołowość Puchacza, klasę Tiby, zmysł Gytkjaera. To kolejny mecz Lecha bez straty bramki i być może początek zwycięskiej serii.