Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Mądrzejsi po szkodzie

włącz .

Ciężki los zgotował sobie Maciej Skorża. Kibice, obserwatorzy, eksperci – właściwie wszyscy przecierali w niedzielę oczy ze zdumienia obserwując popis jego podopiecznych. Trudno było uwierzyć, że to nie sen. Nikt by nie podejrzewał, że piłkarzy Lecha na to stać. Teraz już nie będzie zmiłowania. Wiemy, że Kolejorz potrafi. Każdy powrót do gry z poprzedniej epoki będzie traktowany jako ciężkie wykrocznie, na trenera spadnie krytyka.

Co się zrobiło z drużyną, którą było stać na rozegranie od czasu do czasu jednej dobrej połowy? Od niepamiętnych czasów nie potrafiła zagrać przez 90 minut z takim zaangażowaniem, wręcz pasją, jak w niedzielę. Dotychczas w ofensywie stosowała dwa-trzy nudne schematy, które albo przynosiły skutek, albo nie. Teraz piłka krążyła między zawodnikami z zawrotną prędkością, widzieliśmy podania na wolne pole, na obieg, zagrania w trójkącie, błyskawiczne przejścia do ataku, a gdy się nie udawało, wycofanie się do środka pola i cierpliwe (to nie znaczy, że powolne) próbowanie od nowa.

Przyczyna takiej metamorfozy jest oczywista. Obecny sztab szkoleniowy to pierwsi od lat pracownicy tego klubu, którzy się znają na futbolu i mają wystarczająco duże doświadczenie, by podejmować trafne decyzje. Oczywiście nie uwzględniam pana Genia, który na Lechu zna się jak nikt, ale to inna bajka. Sport to dziedzina nieprzewidywalna, więc nie wiemy, czy Lech nie wpadnie w kolejny kryzys, nie przestanie wygrywać. Jeśli nawet się to zdarzy, to stwierdzenie „musimy z tego wyciągnąć wnioski” nie pozostanie charakterystycznym dla lat Lecha z lat 2011-2014, ośmieszającym go pustosłowiem.

Gdy mamy do czynienia z tak zwanym czynnikiem ludzkim, nietrudno o pomyłkę. Każdemu może się zdarzyć postawić na złego konia. Obdarzanie wybranej przez siebie osoby zaufaniem to sprawa szlachetna, ale uporczywe trzymanie się jej przynosi krzywdę i jej, i własnemu biznesowi. Wtedy już nie mówimy o konsekwencji, ale o ślepym uporze. Obserwując mecz z Bełchatowem trudno było nie pomyśleć o zmarnowanych latach. Gdyby nie tani trener, moglibyśmy być teraz w innym miejscu, dysponować wyższym budżetem. Życie kołem się toczy, więc nie wszystko ominęło nas na zawsze.

Józef Djaczenko