Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

"Rzut okiem" - na boiskowe wyczyny Lecha.

włącz .

 

rzut_okiem02.jpg

Patrząc na liczbę strzelonych bramek Górnikowi i Ruchowi oraz pogrom Cracovii na jej boisku można było nabrać optymizmu i uwierzyć w słowa trenera, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a forma będzie właśnie w listopadzie. Tylko dlaczego teraz a nie wcześniej, kiedy walczyliśmy o Ligę Europejską czy Puchar Polski? To pytanie na które odpowiedź zna tylko autor tej teorii.

Piłka na smutno

włącz .

W andrzejkowy wieczór przy ulicy Bułgarskiej ujrzeliśmy niewesoły obraz polskiej piłki. Kto miał pecha tam być nie może się dziwić, że polskie kluby ośmieszają się w europejskich rozgrywkach a reprezentacja pikuje w rankingu FIFA i jest wyprzedzana przez kolejne egzotyczne „potęgi”. Światowy futbol idzie do przodu, poziom się wyrównuje. Futbolowe potęgi wznoszą się na wyżyny, a najsłabsi robią wszystko, by dołączyć przynajmniej do średniaków. I tylko Polska pozostaje poza konkurencją. Widać u nas wszystko oprócz postępu.

"Rzut okiem" - na kadrę

włącz .

rzut_okiem02.jpg

Po przegranych eliminacjach do Brazylii w narodzie zawrzało. Domagano się zmian w naszej piłce i – tradycyjnie już – głowy trenera. Tu jednak żądanie było dość stonowane w porównaniu do tego dotyczącego głowy trenera Smudy po klęsce na Euro. Fornalik nie zalazł kibicom tak bardzo za skórę jak jego poprzednik. Żądania zmian w polskiej piłce dość szybko się rozmyły i rozpoczęła się debata nad kandydaturą nowego selekcjonera reprezentacji.

Przybywa "przestępstw"? Pozamykajmy stadiony!

włącz .

Kibicowskie derby Łodzi, gościnie rozegrane na obiektach bydgoskiego Zawiszy, posłużyły policji i politykom do manipulowania faktami i tworzenia atmosfery wielkiego zagrożenia. Komendant główny policji napisał list do wszystkich zainteresowanych, w którym opisuje odbywający się na stadionach dramat i proponuje zakazać zorganizowanym grupom kibiców wyjazdów na mecze ekstraklasy. Jego apel, jak było do przewidzenia, spotkał się ze zrozumieniem i poparciem nowego ministra sportu. Prezes Zbigniew Boniek odrzucił ten pomysł.

Od ściany do ściany

włącz .

Emocje w piłce są tak duże, że nie interesują nas stany pośrednie. Albo jest doskonale, wręcz cudownie, albo przeżywamy traumę. Wystarczyła dramatycznie słaba postawa Lecha w pierwszej połowie meczu z Górnikiem, by okrzyknąć piłkarzy i trenera nieudacznikami, żądać głów i piętnowania żywym żelazem. Po meczu z Cracovią słyszymy zachwyty nad mądrą i skuteczną grą, udaną realizacją przemyślanego planu taktycznego. Prawda jest taka, że ani w jednym przypadku nie było najgorzej, ani w drugim najlepiej.