Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Ekstraklasa pełna tajemnic

włącz .

Analiza

Lepiej źle zacząć rozgrywki, ale szybko dojść do równowagi niż wystartować jak rakieta, ale dostać niespodziewanej zadyszki, a potem zgubić formę na finiszu. W polskiej lidze żadne rozstrzygnięcie nie będzie sensacją, każdy słabeusz, skazany z góry na degradację, może pokonać faworyta rozgrywek. Lech wreszcie wygrał, ale trzeba przyznać, że nie spotkał się z mocnym rywalem, a jakość gry wicemistrza Polski ciągle budzi poważny niepokój. Nadzieją dla trenera i piłkarzy są dłuższe przerwy między meczami i perspektywa stopniowego powrotu do zdrowia ważnych zawodników.

Na zakręcie

włącz .

Analiza

 

Długo możemy wymieniać błędy piłkarzy Lecha i gafy władz klubu, ale kopanie leżącego to żadna satysfakcja. Trzeba spróbować znaleźć przyczyny klęski i zastanowić się, jak wyjść z kryzysu. Przede wszystkim jednak – czy w obecnym układzie jest to w ogóle możliwe.

Nie ma powodu do optymizmu

włącz .

Ludzie działający w sporcie dużą wagę przywiązują do powtarzalności. Ta wartościowa cecha dowodzi utrwalenia nabytych umiejętności i opanowania sztuki wygrywania. U progu sezonu w grze Lecha widzimy inną powtarzalność – taką, która budzi duży niepokój.

Duże lanie na małym boisku

włącz .

Wielu osobom perspektywa pucharowego meczu Lecha w Wilnie spędzała sen z powiek. Nie za przyczyną kiepskiej formy piłkarzy Lecha u progu nowego sezonu, bo mieli spokojnie wypunktować nisko notowanego rywala. Niepokój budziła pozasportowa otoczka tego meczu.

Analiza: Jaką mamy drużynę?

włącz .

Jedni się leczyli, inni ciężko pracowali

W rozgrywanych w okresie przygotowawczym co kilka dni sparingach Lech pokazał się, mimo wielkich kadrowych kłopotów, z korzystniej strony. Oczekiwanych wzmocnień chyba się już nie doczekamy, ale z siły zespołu możemy być umiarkowanie zadowoleni.