Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Piłkarska jakość. Tego brakuje Lechowi

włącz .

Gdańsk to trudny teren, a Lechia ma w składzie dobrych piłkarzy. Była jednak do ogrania. Odniosła sukces, bo udało się jej nie przegrać z drużyną lepszą w tym spotkaniu. Pomogły jej słabe ogniwa i indywidualne błędy przyjezdnego zespołu. Skoro tak słaba, pełna błędów gra wystarcza do liderowania w ligowej tabeli, to nie ma co się dziwić, że polskie kluby nie liczą się w Europie.

Wiemy już, jak Lech nie może zagrać w Gdańsku

włącz .

W Białymstoku Lech spisał się dużo lepiej niż w poprzednich spotkaniach wyjazdowych, ale to, co pokazał w drugiej połowie dyskwalifikuje go jako kandydata na mistrza. Grając w ten sposób nie ma szans na osiągnięcie sukcesu w Gdańsku. Po przerwach na mecze reprezentacji nigdy nie grało mu się dobrze, rzadko wtedy wygrywa. W tym właśnie nadzieja – trudny moment ma za sobą. Jeśli się pozbiera i poprawi to, co ostatnio szwankowało, przeciwstawi się Lechii.

A jednak potrafią! Pójdą za ciosem?

włącz .

Po tak pięknym zwycięstwie nie ma co wybrzydzać, ale oprócz wielkiej radości pozostaje nutka niedosytu. Legia była słaba jak nigdy. Można było zapisać się w historii i wygrać z nią rekordowo wysoko. Dołożenie kilku bramek nie miałoby bezpośredniego wpływu na walkę o mistrzostwo. Tak wielkie upokorzenie pozostawiłoby jednak po sobie ślad. Przełożyłoby się na układy panujące w klubie z Łazienkowskiej, a pozytywnej reakcji z pewnością by nie było.

Rzut okiem na... grę bez napastników

włącz .

rzut_okiem02.jpg

Brak napastników to temat w Lechu znany jeszcze od momentu odejścia Rudnevsa z małą przerwą na epizod Robaka. W Białymstoku problem ten osiągnął kumulację jak w Lotto stawka powyżej 20 milionów. Nicki Bille to naładowany energią taran, który biega bez sensu, piłka mu przeszkadza a do tego jeszcze po zakończonej akcji lubi człapać przez dłuższą chwilę za plecami obrońców przeciwnika, jakby nie wiedział, że będąc na takim spalonym uniemożliwia rozegranie szybkiej kontry swojemu zespołowi. Taki już jego urok jako napastnika, który napastnikiem może być - co najwyżej - w jakiejś lidze regionalnej.

Kamil Jóźwiak w zawieszeniu. Przedłuży kontrakt z Lechem?

włącz .

Jeszcze kariera Kamila Jóźwiaka na dobre się nie zaczęła, a znalazła się na zakręcie. Młody skrzydłowy Lecha przestał pojawiać się w ekstraklasie. Trener Nenad Bjelica wyjaśnił, że zawodnik chce być traktowany na innych warunkach niż jego poprzednicy, którzy w Poznaniu się wypromowali i trafili do najlepszych lig europejskich. Kontrakt Jóźwiaka kończy się w czerwcu. Piłkarz ociąga się z jego przedłużeniem.