Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech odbił się od dna. Ale czy wypłynie na powierzchnię?

włącz .

To było przełamanie Lecha, czy nie? Już samo zwycięstwo nad największym ligowym rywalem świadczy o tym, że drużyna, będąca jeszcze tydzień temu w totalnej rozsypce, potrafiła się zmobilizować, stanęła na wysokości zadania. Gdyby to była Legia mocna, wyczyn byłby duży. Jest teraz tak słaba, że prawdziwym wyczynem byłoby z nią przegrać.

Lecha znów trzeba odbudować

włącz .

Nie wiemy, w jakiej formie będzie Lech w maju, czyli pod koniec rozgrywek. Choćby nawet i w znakomitej, zda się to psu na budę, gdy straty do czołowych zespołów zrobią się nie do odrobienia. Dziś drużyna jest w stanie dużo gorszym niż przed wyjazdem na jakże potrzebne i doskonale przepracowane zgrupowanie w Turcji.

Męczarnie Kolejorza

włącz .

Zwycięstwo nad Śląskiem jest dla Lecha bezcenne, bo każda strata punktów stawiała go w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Adam Nawałka nie ukrywał, że kamień spadł mu z serca. Ten mecz wcale się jednak nie musiał dobrze skończyć. Trener zrobił niewiele, by pomóc drużyny. Grała beznadziejnie. Szczęście, że niektórzy jej gracze mają dużo piłkarskiej jakości. Właśnie to Lecha uratowało. Trudno liczyć, że tak będzie zawsze. Najwyższy czas zacząć grać w piłkę.

Nic nie trwa wiecznie

włącz .

Na początku stulecia Lech chylił się ku upadkowi. W lidze niepodzielnie panowała Wisła Kraków. Jej zamożny właściciel grosza nie szczędził, bo był wielkim fanem i zależało mu na sukcesach. Kupował najlepszych zawodników ligi i stworzył potęgę, choć tylko na miarę Polski. Nic nie jest dane na zawsze. Dziś Lech ma stabilną sytuację finansową. Wisła może nie przetrwać.

Czy Kolejorz wjedzie na właściwy tor?

włącz .

Wszystko na jedną kartę postawili właściciele Lecha Poznań cedując władzę nad drużyną na Adama Nawałkę. To kosztowna i ryzykowna decyzja. Utrzymanie rozbudowanego sztabu szkoleniowego pochłonie duże, jak na polskie warunki pieniądze. Nie ma przy tym gwarancji, że doczekamy się trofeów, a nie jeszcze jednego kryzysu, czyli sytuacji bez wyjścia. Póki co, Nawałka zapewnił pierwszy sukces: marketingowy.