Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

W piłkę nożną gra się głową

włącz .

Najbliższe tygodnie będą decydujące. W najgorszym przypadku Lech powtórzy „wyczyn” z ubiegłego sezonu, gdy po kilku zwycięstwach i dramacie w domowym meczu z Wisłą wpadł w spiralę porażek, tracił trenerów i kibiców. Może też porzucić naiwność, grać dojrzale i odpowiedzialnie, wrócić do zwycięstw.

Najpiękniejsze jest to, co proste

włącz .

Nie potrzeba wielkich sukcesów, by ludzie chcieli przychodzić na stadion. Nie potrzeba też do tego skomplikowanych odpraw taktycznych, szachowania rywali, zabijania gry. Wprost przeciwnie. Im prostsza, bardziej widowiskowa gra, tym większym cieszy się uznaniem. Futbol ma dawać radość. Taką, jaka od początku sezonu narasta w kibicach Lecha.

Tej nadziei zawieść nie wolno

włącz .

Kto w piątek pierwszy raz od miesięcy zasiadł na trybunach stadionu Lecha, przecierał oczy ze zdumienia. Piłkarze ambitnie walczący, szukający gry, konstruujący efektowne akcje. Publiczność jeszcze nie tak liczna, jak w dobrych czasach, ale zachwycona tym, co ogląda, radośnie dopingująca, nie szczędząca braw. Po prostu inny świat.

Skazani na klęskę

włącz .

Futbol na tak tylko wtedy cieszy, gdy przynosi zwycięstwa. Dariusz Żuraw zmienił styl gry, ale nie poszły za tym sukcesy. W tej sytuacji wszyscy się zastanawiają, czy poprowadzi on drużynę w nowym sezonie, czy też klub sprowadzi szkoleniowca zagranicznego. Nie ekscytujmy się tym. Wiemy przecież, kto podejmie decyzję. Jakakolwiek by nie była, okaże się nietrafną.