Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Odwilż w Lechu. Kibice spotkali się z właścicielem

włącz .

Ponad pięć godzin trwała rozmowa przedstawicieli grup kibicowskich z Jackiem Rutkowskim, przewodniczącym rady nadzorczej KKS Lech Poznań SA. Dotyczyła problemów, jakie nabrzmiały w ostatnich latach, a szczególnie w ostatnich miesiącach. Z oświadczenia kibiców wynika, że nastąpiło poważne zbliżenie stanowisk.

Podczas ostatniego meczu w sezonie kibice Lecha zaprotestowali, zainscenizowali „bezkrwawą” zadymę, doprowadzili do przerwania meczu. Zapowiedzieli też bojkot klubu i wszelkich jego działań. Ich niezadowolenie budził głównie sposób zarządzania sportową częścią klubu, odwieczny brak wyników, tolerowanie klęsk, minimalizm. Domagali się zorganizowania spotkania z jedyną osobą, która mogłaby cokolwiek w zarządzaniu klubem zmienić: Jackiem Rutkowskim.

Spotkanie to odbyło się 12 lipca. Z komunikatu, jaki opublikowali kibice wynika, że spełniło ono ich nadzieje. Dla Jacka Rutkowskiego klub jest projektem na lata, jego celem nie jest generowanie pieniędzy i wykorzystywanie ich przez właściciela na inne cele. Ma całkowite zaufanie do zarządu. Piotr Rutkowski pełni funkcję managera, korzysta z pomocy doradców w sprawach sportowych, nie ma kompetencji dyrektora sportowego. Osoba na tę funkcję wkrótce zostanie powołana. Lech planuje poważną inwestycję rozwijającą akademię.

Kibice podkreślili też, że klub okazuje wsparcie osobom zatrzymanym, sprzeciwia się zakazom wyjazdów i wnoszenia na trybuny sektorówek. Pomieszczenia na stadionie zajmowane przez kibiców nadal są im dostępne. Klub nie prowadzi i nie chce prowadzić wojny z kibicami. Powoła osobę odpowiedzialną za komunikowanie się z nimi.

Jak z tego wynika, mamy do czynienia z odwilżą na linii Lech – jego kibice. Niejednej osobie, liczącej na rozprawę z kibicowskim środowiskiem, nie spodoba się to. Być może wojewoda wielkopolski skróci karę nałożoną na klub za wydarzenia majowe. Wtedy kibice wrócą na stadion i będą dopingować piłkarzy.