Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Każdy kapsel na wagę złota

włącz .

Lech Pils to najbardziej wielkopolska marka piwa, a Lech to klub kultowy. Prędzej lub później musiało dojść do współpracy. Lech Pils został sponsorem głównym Kolejorza, ale na tym nie poprzestał. Wspiera też działalność zorganizowanych kibiców, oni zaś, uczestnicząc we wspólnej akcji, zbierają kapsle. Zapowiada się, że już na mecz z Zawiszą przyniosą ich mnóstwo. Docelowo mają uzbierać 600 kg.

Umowa Lecha z Lechem. Kibice zbierają kapsle!

włącz .

To była historyczna chwila. Podpisy po umową o współpracy złożyli Robert Wesoły i Michał Nowicki z Kompanii Piwowarskiej oraz Piotr Ciesielski, prezes Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań. Pierwsza wspólna akcja będzie polegała na zbieraniu kapsli od piwa Lech Pils. Gdy uda się zgromadzić 600 kg, SKLP otrzyma 25 tys. zł na oprawy meczowe.

Trybuny puste ale wielkie emocje przed stadionem

włącz .

W niedzielne popołudnie przed INEA Stadionem atmosfera będzie nie mniej gorąca niż zawsze jest na trybunach, gdy wykorzystywane są zgodnie ze swym przeznaczeniem. W okolicach sklepu klubowego i punktu STS, czyli w miejscu, gdzie zbiegają się III i IVtrybuna, zbierze się kilka tysięcy fanów Kolejorza, by wspierać walczących kilkadziesiąt metrów dalej piłkarzy.

Debata. Dlaczego wojewoda zamyka najbezpieczniejszy stadion w Polsce?

włącz .

Kibicowanie po poznańsku – taki był temat debaty zorganizowanej przez Lecha Poznań z udziałem kibiców, administracji państwa, polityków, dziennikarzy, w przyszłości także polityków, o ile zechcą wziąć udział. Spotkanie odbyło się w niedzielę na stadionie. Gdy rozmowa zeszła na temat odpalania rac, zdominowały one dyskusję. Kibice Lecha są najliczniejsi, najlepsi, ale nie wyrzekną się pirotechniki twierdząc, że byłby to pierwszy krok w kierunku ograniczenia ich wolności i tożsamości.

W oparach absurdu

włącz .

Na nowoczesnym, zbudowany za prawie miliard zł z kasy miasta i państwa stadionie odbywa się mecz inaugurujący nowy sezon krajowej ekstraklasy. Piłkarze walczą zawzięcie, ale trybuny mogące pomieścić 40 tysięcy osób są kompletnie puste. Za to obok stadionu gromadzi się wielka grupa kibiców oglądających na telebimie transmisję tego samego meczu, żywo dopingujących. Czy można sobie wyobrazić większy absurd?