Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Przy Bułgarskiej zamykają szpital

włącz .

Tylko Jasmin Burić i Vojo Ubiparip leczą poważne urazy. Dawid Kownacki, młody napastnik nie mogący doczekać się debiutu w ekstraklasie, biegał podczas wczorajszego treningu wokół boiska. Pozostali zawodnicy Lecha są zdrowi, każdy z nich może zagrać w najbliższym meczu w Bielsku-Białej, choć mało jest prawdopodobne, by trener Mariusz Rumak rzucił na głęboką wodę na przykład Rafała Murawskiego, który przez kilka miesięcy nie mógł nawet biegać, a do treningu wrócił kilkanaście dni temu.

- Szpitala już tu nie ma, teraz prowadzimy klinikę rehabilitacyjną – żartuje trener Mariusz Rumak. – Z każdym dniem jest nas coraz więcej na treningu. Niektórych nogi jeszcze nie słuchają, ale odzyskanie pełni formy to kwestia czasu. Pojedziemy do Bielska-Białej w mocnym składzie, ale czy wygramy podtrzymując serię? Zrobimy wszystko, by tak się stało.

Na meczu z Podbeskidziem kończą się łatwiejsi przeciwnicy Lecha. Potem trzeba będzie sobie radzić z Lechią, Legią, Jagiellonią, Górnikiem. Trener twierdzi jednak, że w lidze nie ma teraz łatwych rywali. Do każdego trzeba będzie podejść poważnie. Zespołowi przyda się dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji narodowych, choć kilku zawodników z Poznania wyjedzie. To reprezentanci Polski, Finlandii, Węgier, Panamy, RPA.

Daylon Claasen, ledwo zaczął regularnie grać w piłkę, odzyskał miejsce w kadrze swego kraju. Jak sam twierdzi, to teraz młoda drużyna, nie zna wielu tych graczy, długo nie był powoływany. Trener Lecha miał nadzieję, że na mecz z drużyną Maroka Daylon będzie mógł pojechać bez konieczności uczestniczenia w zgrupowaniu swej drużyny w RPA, czyli na drugim końcu świata. Jego życzenie spełniło się, choć piłkarz twierdzi, że wolałby odwiedzić ojczyznę, której nie widział od dawna.

Ostatnio Lech miał szczęście grać z przeciwnikiem mającym za sobą zmianę trenera. Teraz sytuacja jest inna: mówi się, że trener Podbeskidzia zostanie zwolniony po ewentualnej porażce z Lechem. W ostatnich dniach trener Czesław Michniewicz walczył przede wszystkim z grypą, ale w sobotę jego drużyna zrobi wszystko, by uratować mu posadę. Lech w tym sezonie może przegrać z każdym, trzeba jednak przyznać, że najbliższy jego przeciwnik, pozbawiony czołowego strzelca, gra wyjątkowo marnie i nieskutecznie.

Trener Lecha ma nadzieję, że jego zawodnicy wyciągnęli wnioski z meczu z Widzewem i nie będą już tak bezradni w ataku. Lech będzie chciał od początku dominować, ale nie może sobie pozwolić na nieskuteczność. Być może w Bielsku-Białej zadebiutuje wreszcie Dariusz Formella. Ostatnio zaimponował wysoką formą w meczu drużyny rezerw. Trener był zbudowany jego postawą w tym meczu i podczas treningów. – Każdy dzień zbliża go do debiutu w ekstraklasie – nie kryje Mariusz Rumak.

Najmłodszym od wielu lat debiutantem w Lechu może zostać Dawid Kownacki. Ciągle leczy uraz odniesiony podczas meczu w reprezentacji młodzieżowej. Teraz też otrzymał powołanie, ale nie skorzysta z niego. Musi przechodzić rehabilitację. 17-latek twierdzi, że nie może doczekać się występu w pierwszym zespole. Gotowy byłby już na mecz z Legią, ale zdaje sobie sprawę, że nie może tak wiele oczekiwać od losu. – Przeciwnik nie jest ważny. Byle tylko otrzymać od trenera szansę i pojawić się na boisku choć na krótko – wzdycha Dawid.