Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

images/tab_icons/lech_poznan.png

Każda passa kiedyś się kończy. Nawet najgorsza

włącz .

Cztery kolejne porażki i jeden remis – taki jest bilans Lecha w ostatnich wyjazdowych spotkaniach przeciwko Jagiellonii. Najwyższy czas przerwać złą passę, choć okoliczności nie są najszczęśliwsze. Przerwa na mecze z reprezentacją zwykle wybija Lecha z rytmu, a do tego nie wystąpi w najsilniejszym składzie, mimo iż Situm i Kostewycz szybciej niż można się było spodziewać dochodzą do zdrowia.

Im lepiej czuje się Darko, tym lepiej gra Lech

włącz .

Nie dograł do końca poprzedniego meczu w Białymstoku. Wyleciał z boisko po czerwonej kartce za brutalny faul. To było nietypowe zachowanie tego piłkarza. Jest dobrze wyszkolony technicznie, nie gra siłowo, rzadko zdarzają mu się faule. – Byłem spóźniony. Chciałem odebrać piłkę, poszedłem na sto procent, ale nie zdążyłem. Nie boję się, że to się powtórzy. Wiem, jaki jestem, jak gram. Emocje w piłce są zawsze, ale w piątek będę się pilnować – obiecuje Darko Jevtić.

Słabi wcale nie są tacy słabi

włącz .

Oglądając „popisy” piłkarskiej reprezentacji Białorusi, widząc jej przedostatnie miejsce w swej grupie eliminacyjnej do mistrzostw świata można dojść do wniosku, że futbol w tym kraju stoi na niskim poziomie. Kłam temu zadają pucharowe wyniki BATE, a niedzielny sparing Lecha z Dynamem Brześć przekonuje, że drużyna z Borysowa nie jest jedyną z tego kraju potrafiącą grać na przyzwoitym poziomie.

Będzie trudniej niż w meczu z Legią

włącz .

- Nie jestem wróżką, nie mam szklanej kuli, dzięki której mógłbym zobaczyć przyszłość – mówi Christian Gytkjaer, napastnik Lecha, pytany o to, czy w meczu z Jagiellonią drużynie uda się zagrać równie dobrze, jak przeciwko Legii. – Mam jednak taką nadzieję. Czuję się bardzo dobrze, wszyscy w klubie wciąż jesteśmy pod wrażeniem ostatniego ważnego zwycięstwa. Dało ono nam wszystkim, także kibicom mentalnego kopa – dodaje Duńczyk.

Zremisowany sparing Lecha

włącz .

Dynamo Brześć było partnerem Lecha w meczu rozegranym na bocznym boisku stadionu przy Bułgarskiej. Białoruski średniak okazał się dobrym zespołem, stworzył sobie więcej okazji bramkowych, szczególnie po przerwie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Niestety, nie można powiedzieć, by ten sprawdzian wykazał wzrost formy piłkarzy, z których trener Kolejorza nie korzysta z powodu ich słabej dyspozycji.