Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

images/tab_icons/lech_poznan.png

Makuszewski w tym sezonie już nie zagra

włącz .

Potwierdziły się najgorsze przewidywania. Maciej Makuszewski, skrzydłowy Lecha Poznań i reprezentacji Polski, zerwał więzadła w kolanie. Piłkarz ma niesamowitego pecha, bo osiągnął ostatnio najwyższy poziom w całej swej karierze, strzelał ładne bramki, trafił do reprezentacji Polski, wydawał się być pewniakiem w kadrze Adama Nawałki na Mistrzostwa Świata.

Kolejne punkty Rene Pomsa. Ten trener ma rękę do Lecha

włącz .

Austriacki asystent Nenada Bjelicy po raz czwarty prowadził Lecha zastępując zdyskwalifikowanego trenera. Bilans ma imponujący: jeden remis, trzy zwycięstwa. Dobra wiadomość jest taka, że w środę też będzie pierwszym trenerem. Jest i zła wiadomość: Lech jest kompletnie bez formy, niewiele mu wychodzi, nie potrafi zdobywać goli. Cracovię minimalnie, z dużym trudem pokonał, bo grała ona jeszcze gorzej. W Lubinie będzie dużo trudniej.

Powtórny debiut Vujadinovicia?

włącz .

Mogło się wydawać, że piłkarz ten jest już dla Lecha stracony i niebawem odejdzie z klubu nie odzyskawszy zdrowia. Podobnie było niedawno z innym bałkańskim defensorem – Elvisem Kokaloviciem, który leczył się miesiącami, aż do wyjazdu z Poznania. Vujadinović dołączył do drużyny latem. Miał problemy z dojściem do dyspozycji, a kiedy mu się to udało, wypadł z drużyny na całą jesień. Teraz zapewnia, że jest na sto procent sprawny, gotowy do gry.

Niedomagający Lech będzie gościnny?

włącz .

Dwóch ważnych piłkarzy Kolejorza może nie zagrać przeciwko Cracovii. Nie powinno to jednak skomplikować życia trenerowi, ma on bowiem z kogo wybierać, chętnych do gry nie brakuje. Szkoda tylko, że ich forma daleka jest od optymalnej. Chcąc w niedzielę wygrać, trzeba nie tylko wykrzesać z siebie resztki mocy, ale i liczyć na słabość rywala oraz szczęście do sędziego. Nic nie przemawia za wyższością Lecha nad najbliższym przeciwnikiem.

Mecz przyjaźni bez faworyta

włącz .

Cracovia to jedna z nielicznych drużyn, którą Lechowi udało się pokonać na wyjeździe. W zaplanowanym na niedzielę rewanżu wcale nie będzie łatwo. Przeciwnik gra teraz znacznie lepiej, niż w momencie, gdy pracę tam zaczynał Michał Probierz, a Lechowi ciągle daleko do normalnej formy. W tym meczu nie ma faworyta. Lech być może będzie musiał sobie radzić bez dwóch najlepszych skrzydłowych.