Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

images/tab_icons/lech_poznan.png

Stan chroniczny

włącz .

Nikt nie wie, czy druga pod rząd ligowa porażka, jaką w niedzielę poniósł Lech, zwiastuje serię kolejnych fatalnych zdarzeń, za sprawą których drużyna wyląduje w okolicach strefy spadkowej, czy też możemy liczyć na odrodzenie się i serię zwycięstw. Z Lechem wszystko jest możliwe, klub odbija się od ściany do ściany, kibice nie mają pojęcia, czego się spodziewać, a najbardziej ich boli to, że są z tym wszystkim sami. Tylko oni jeszcze się przejmują sytuacją drużyny. Władze klubu – cokolwiek by się nie działo – zachowują się tak, jakby wszystko zaplanowały, obrały słuszny kierunek, więc nie czują się w obowiązku reagować na wydarzenia.

Dlaczego nie szanują siebie i nas?

włącz .

Piłkarze Lecha znów się skompromitowali, załamali swoich kibiców. I znów ujdzie im to na sucho, więc za jakiś czas, niezależnie od tego, kto wtedy będzie trenerem, zrobią nam ten sam numer. Kiedyś mogliśmy podejrzewać, że historyczne klęski wynikały z braku doświadczenia Mariusza Rumaka. Potem także Maciej Skorża nie potrafił się przed nimi obronić. W czasach Jana Urbana nie mamy już wątpliwości. To nie kwestia tego czy innego trenera. To skutek złego zarządzania drużyną, amatorskiego jej prowadzenia.

Bez sentymentów. Hamalainenowi obojętne, kto mu (dużo) płaci

włącz .

Kasper Hamalainen cieszył się w Poznaniu niespotykanym szacunkiem. Ceniono go nie tylko za umiejętności piłkarskie, ale i za to, jakim był człowiekiem, jak się wypowiadał i prezentował. Facet z klasą – tak można go było krótko ale treściwie scharakteryzować. Gdy odchodził żegnaliśmy go jak bohatera, który nas uszczęśliwił i wyrusza w świat w poszukiwaniu nowych, godnych siebie wyzwań. Wystarczyło przyjęcie lukratywnej oferty Legii, by Kasper spadł z piedestału poważnie nadszarpując przy okazji wizerunek Lecha.

Kibice Lecha nie czują się klientami

włącz .

Nieciekawie u progu nowego roku dzieje się w Lechu. Kibice są oburzeni, na internetowym forum zachęcają się do bojkotowania meczów, domagają się zmian w klubie, a przede wszystkim innego podejścia do zarządzania nim. Władze Lecha, jak się wydaje, próbują ten trudny okres przeczekać licząc, że sytuacja znów się unormuje, negatywne emocje opadną, kibice zaczną pasjonować się wynikami drużyny.

Gdyby nie zniechęcili, nie musieliby zachęcać

włącz .

Podczas meczu Lecha z FC Basel można wspomóc Polaków z Kresów zabierając ze sobą chemię gospodarczą, środki higieny, żywność długo zachowującą świeżość, odzież, obuwie, pieluchy. To wspólna akcja klubu i kibiców, warto odpowiedzieć na ich apel. Szkoda tylko, że tłumu kibiców nie można się spodziewać. Prawdopodobnie zajęte będzie co czwarte krzesełko, co jest wynikiem kilku niesprzyjających okoliczności. Dużą część winy za obecną sytuację muszą na siebie wziąć władze Lecha.