Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

images/tab_icons/lech_poznan.png

Jadą po awans. O Legii na razie nie myślą

włącz .

W poniedziałek, dwa dni przed meczem ćwierćfinałowym Pucharu Polski, piłkarze Kolejorza udali się do Mielca. Jeżeli wygrają, a potem dotrą do finału, czeka ich 14 meczów w 8 tygodni. Muszą się zmagać nie tylko z przeciwnikami, ale i z trudnymi warunkami organizacyjnymi wymuszonymi przez epidemię.

Gytkjaer w Lechu do końca sezonu

włącz .

Nie było to wcale pewne. Kontrakt Duńczyka z Lechem kończył się 30 czerwca, czyli kilka tygodni przed ostatnimi spotkaniami tegorocznego, dziwnego, przerwanego lecz wkrótce wznawianego sezonu. Klub poinformował o podpisaniu z zawodnikiem aneksu do umowy. Przyszłość zawodników będących w podobnej sytuacji też powinna się wkrótce wyjaśnić.

Christian Gytkjaer jest najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Lecha. Tylko w tym sezonie zdobył 15 bramek w meczach ligowych, dołożył do tego 3 w Pucharze Polski. Jest obecnie najlepszym ligowym snajperem, ma wielkie szanse zostać królem strzelców ekstraklasy w sezonie 2019/2020, najdziwniejszym w historii nie tylko polskiego futbolu.

Odmrażanie Lecha

włącz .

Marzec i kwiecień bardzo się dały we znaki piłkarzom, kibicom, pracownikom klubu. Nagle, z dnia na dzień, futbol został zamrożony. Piłkarze, podobnie jak pracownicy Lecha, nie mogli przychodzić na stadion. O ile dla pracowników zdalna praca tragedią nie jest, to piłkarze przymusowy pobyt w domu potraktowali jako wynaturzenie. Ograniczona normalność na szczęście wraca.

Piłkarze Lecha wchodzą na wysokie obroty

włącz .

Po przeprowadzonych testach wiemy już, że ani jeden piłkarz z ekstraklasy, ani jeden trener nie jest zarażony koronawirusem. Zawodnicy Lech w środę pierwszy raz od marca powąchali trawę. Nie mogą jeszcze trenować w pełnej grupie. Znają za to daty rozegrania trzech pierwszych spotkań.

Łagodniejsze przepisy. Treningi Lecha prawie normalne

włącz .

Od poniedziałku piłkarze Lecha mogą trenować prawie tak samo, jak przed wybuchem epidemii. Rządowe rozporządzenie mówiło o maksymalnie sześciu zawodnikach i jednym trenerze na boisku. Zostało zmodyfikowane. Dopuszczalne liczby to trzynastu piłkarzy i trener. A po tygodniu jednocześnie będzie mogło trenować 25 osób.