Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

images/tab_icons/lech_poznan.png

Jeszcze jeden blamaż Lecha. Nie dał rady Sandecji

włącz .

Kolejny mecz na skandalicznie niskim poziomie, szczególnie w ofensywie. Lech był zbyt słaby, by pokonać Sandecję Nowy Sącz. Grał bez składu i ładu, oddał tylko jeden celny, ale zupełnie niegroźny strzał. A do końca roku miały być same zwycięstwa. Trener znalazł odpowiedź na pytanie, którym piłkarzom nie zależy na grze w Poznaniu. Prawie wszystkim, a najbardziej Gytkjaerowi i Majewskiemu. Pogróżki zarządu klubu pod adresem zawodników niczego nie zmieniają.

Wrócić do wygrywania. To jedyny cel Lecha

włącz .

Zamierzenie Lecha – w ostatnich sześciu meczach tego roku zdobyć 18 punktów. Ten ambitny plan może zawalić się już w sobotę, jeśli nie uda się wygrać w Niecieczy Sandecją. Na niekorzyść Kolejorza przemawiają statystyki: ostatnie wyjazdowe zwycięstwo odniósł dokładnie trzy miesiące temu. Pocieszające jest jednak to, że wygrał wówczas w Niecieczy, gdzie łatwo rozprawił się z Termaliką.

„Maja” odzyska formę?

włącz .

Lech w nowym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań. Niewątpliwy wpływ na to ma słabsza postawa Radosława Majewskiego. Piłkarz ten nie strzela, nie ma asyst, często zresztą rozpoczyna mecze na ławce rezerwowych. Wierzy jednak, że wraca do formy, co niebawem będzie zauważalne w jego osobistych statystykach, ale przede wszystkim w punktowym dorobku drużyny.

Do wiosny przygotują się w Turcji

włącz .

Piłkarze Lecha jeszcze w tym roku muszą rozegrać sześć pierwszych spotkań tzw. rundy wiosennej. Tydzień przed świętami Bożego Narodzenia rozjadą się na urlopy, by wrócić do Poznania 8 stycznia 2018 roku i już po tygodniu udać się na dwutygodniowe zgrupowanie w Turcji. Rozgrywki ligowe wznowione zostaną 9 lutego.

Lech wygra z Sandecją, jeśli będzie skuteczny

włącz .

Przerwać długą i bolesną serię spotkań bez zwycięstwa zamierza Lech w sobotę. Jedzie do Niecieczy, gdzie w tej rundzie gościnnie gra Sandecja Nowy Sącz. Piłkarze podkreślają, że stanowią lepszą drużynę, muszą tylko tego dowieść. Jednak po przerwie reprezentacyjnej nigdy nie grało im się dobrze, a beniaminek ekstraklasy niejednemu już faworytowi odebrał punkty, więc sukces Lecha wcale nie jest przesądzony.