Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

images/tab_icons/lech_poznan.png

Korona przy Bułgarskiej. Będzie walka?

włącz .

O wynik meczu Lecha z Koroną Kielce można byłoby być dużo bardziej spokojnym, gdyby nie odbywał się po przerwie reprezentacyjnej. W takich momentach Kolejorzowi zawsze idzie źle. Gra słabo, nie potrafi zmusić się do wysiłku, najczęściej przegrywa. Przełamanie tego fatum byłoby sygnałem, że z ekipą Djurdjevicia jest coraz lepiej, potrafi podjąć walkę.

Dynamiczna sytuacja. Niejedno jeszcze w drużynie się wydarzy

włącz .

Niezwykłe ożywienie w transferowym biznesie. Lech pozyskał grupę piłkarzy zasługujących na określenie, że to realne wzmocnienie zespołu. Uzupełnieniem jest natomiast gremialny powrót graczy wypożyczonych do innych klubów, choć prawdopodobnie najbliższy sezon przy Bułgarskiej spędzi tylko dwóch z nich – Jóźwiak i Gumny. Drużyna nie jest jednak dobrze zbilansowana. Potężną formacją jest pomoc, ale brakuje defensorów. Możemy się więc spodziewać kolejnych zmian kadrowych.

Michał Lipczyński: Chcemy Michniewicza!

włącz .

Pracował w zarządzie Lecha przed wejściem na Bułgarską nowego właściciela. Potem był szefem klubowego marketingu. Działalność w Lechu traktował nie jako zwykłą pracę, ale coś znacznie ważniejszego. Kiedy zaczęły się trenerskie „cyrki”, nie wytrzymał i napisał list do prezesa Karola Klimczaka. Twierdzi, że atmosferę w Lechowym środowisku może unormować zaangażowanie Czesława Michniewicza. Oto, co „Lipa” pisze do prezesa:

Zwycięski Kolejorz

włącz .

Jak zauważył oficjalny serwis informacyjny Lecha, powołując się na stronę ekstrastats.pl, w niedzielę poznański klub dołączył do tych, które w polskiej ekstraklasie odniosły 600 zwycięstw. Jest ich obecnie 5. Przed Lechem wyczynem tym popisały się Legia, Wisła, Ruch, Górnik Zabrze. Na czwartą pozycję Lech awansuje, gdy uda mu się dogonić Górnika, który dziś ma o 121 ligowych zwycięstw więcej.

Czy Barry zagra przeciwko Polsce?

włącz .

To jego pierwszy sezon w polskiej lidze. Zanim pokazał się poznańskim kibicom, Barry Douglas tak długo zmagał się z kontuzją, że porównywano go do yeti: wszyscy o nim słyszeli, ale nikt go nigdy nie widział. Kiedy już zaczął grać, szybko przekonał do siebie kibiców, a trener Mariusz Rumak daje szansę jego zmiennikowi tylko wtedy, gdy Szkot grać nie może. Barry popisuje się celnymi i precyzyjnymi podaniami lewą nogą. Gdy drużynie brakowało obrońców, nie zawiódł na pozycji środkowego defensora.