Lech poznał następnego (potencjalnego) przeciwnika

W tegorocznych eliminacjach do Ligi Europy nie zobaczymy już Lecha grającego na własnym stadionie. Jeśli w trzeciej rundzie upora się na Cyprze z Apollonem Limassol, to w decydującej, czwartej jego przeciwnikiem 1 października będzie zwycięzca rywalizacji między belgijskim Royal Charleroi a serbskim Partizanem Belgrad.

Taki był wynik losowania. Nie było ono nadmiernie szczęśliwe dla Lecha. Obaj potencjalni przeciwnicy nie są nie do ogrania, choć to z pewnością mocniejsze ekipy niż rywale ze Szwecji i Cypru, ale będą miały za sobą atut w postaci własnego stadionu. Najpierw jednak, już za kilka dni, Kolejorz musi uporać się z Apollonem, a i to zadanie nie jest łatwe. Cypryjski rywal w ostatnich latach często rywalizował w fazie grupowej Ligi Europy.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

AliExpress sponsorem Lecha Poznań

Jeszcze jedno tej jesieni wspaniałe wydarzenie dla Lecha. Globalna platforma sprzedaży, AliExpress została sponsorem klubu. Pierwszy raz promuje się w ten sposób. Na początek w

jakub kamiński

Kolejny wychowanek Lecha w reprezentacji

W czerwcu skończył 18 lat. Właśnie został reprezentantem Polski, jest potencjalnie najdroższym zawodnikiem ekstraklasy. Jakub Kamiński rozwija się w sposób nieprawdopodobny. Marka akademii Lecha Poznań

lech - benfica (szyszka)

Między satysfakcją i rozczarowaniem

Można było zamurować bramkę, pokazać antyfutbol, desperacko bronić się przed porażką. Można też było postawić się Benfice, strzelić jej dwie bramki, ale punkty stracić. Po