Lech ma nowego skrzydłowego. Iworyjczyka

Bardzo długo trzeba było na ten transfer czekać i trudno się dziwić zniecierpliwieniu kibiców domagających się spełnienia obietnic. Wreszcie stało się. Adriel Ba Loua, jak wieść niesie, kosztuje Lecha ponad milion euro. Pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej. Grał w Viktorii Pilzno. Z Lechem związał się czteroletnim kontraktem.

Nie wzmocni Lecha natychmiast. Musi wrócić do Pilzna, by z dotychczasową drużyną rozegrać czwartą rundę kwalifikacji do Ligi Konferencji Europy. Dokładnie tak samo było przed dwoma laty z Lubomirem Satką. Nowy skrzydłowy dołaczy do nowej drużyny dopiero 27 sierpnia. Jest znany z umiejętności dryblerskich, szybkości. Maciej Skorża cieszy się z pozyskania kreatywnego zawodnika, którego trzeba będzie wkomponować do drużyny,

Adrien Ba Loua niedawno skończył 25 lat. Pochodzi z Abidżanu. Grał we Francji, Dani, potem w dwóch klubach czeskich – do Pilzna przeszedł z MFK Karvina. Mówi się o nim, że gra indywidualnie, a nie zespołowo, ale kłóci się to z jego liczbami – w Karvinie zdobył tylko 4 bramki, ale miał aż 18 asyst. W Viktorii goli było 9, a asyst 6.

Nowy skrzydłowy Lecha przyjechał do Poznania z Liberca, gdzie rozegrał w niedzielę mecz ligowy. W poniedziałek rano przeszedł testy medyczne, a po południu złożył podpis pod umową obowiązującą do końca czerwca 2025 roku. Będzie występował z numerem 50.

– Jestem lewonożnym skrzydłowym, który występuje najczęściej na prawej stronie boiska. Myślę, że jestem szybkim zawodnikiem, dobrze radzącym sobie w sytuacjach jeden na jednego z rywalem i w kreowaniu okazji strzeleckich dla kolegów z drużyny. Sam też potrafię uderzyć na bramkę, więc asysty i gole to jest to, po co przychodzę do Lecha i co chciałbym temu klubowi dać. Szukałem możliwości zrobienia kroku naprzód w mojej piłkarskiej karierze i w Lechu na pewno jestem w stanie taki zrobić. Słyszałem bardzo wiele o tym klubie, o jego kibicach oraz fantastycznym stadionie i już nie mogę się doczekać, żeby poczuć tę wspaniałą atmosferę na murawie. Wierzę, że w tym roku czeka nas wszystkich wiele dobrych rzeczy – mówi piłkarz.

Zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Przemysława Szyszka

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Awans bez większego wysiłku

Skra Częstochowa jest zbyt słaba, by porywać się na próbę wyeliminowania Lecha z Pucharu Polski, zwłaszcza na jego terenie. Teoretyczni gospodarze, pozbawieni własnego obiektu i

Panowie, trenujcie rzuty karne!

Który Lech jest prawdziwy? Ten, który udanie rozpoczął sezon, potrafił odrabiać straty, gdy mecz się nie układał, strzelał gola za golem? Czy ten z Białegostoku,

Gen autodestrukcji

Nie mamy prawa traktować Lecha jako zdecydowanego faworyta w jakimkolwiek meczu, stawiać na niego, mieć gwarancję, że nie zawiedzie. Nigdy. Jeżeli nawet przeciwnik będzie tak