Koniecznie trzeba pokonać Czechów

Bramka zdobyta przez niemieckiego zawodnika Jespera Kamlade z krótkiego rogu po regulaminowym czasie 40 minut w drugim meczu grupy A 18 Mistrzostw Europy w halowej odmianie hokeja na trawie w Antwerpii sprawiła, że w sobotnie przedpołudnie Polacy muszą wygrać spotkanie z Czechami chcąc walczyć o podium.

Wszystko odbyło się lege artis. Nawet bowiem gdy zabrzmi końcowa syrena, ale jeszcze przed jej uruchomieniem podyktowano krótki róg, wówczas ten stały fragment gry musi być wykonany. A Niemcy to wykorzystali. Pokonali i Czechów i Polaków po 8:1 i przed sobotnią konfrontacją w minimalnie korzystniejszej sytuacji są nasi południowi sąsiedzi. Wygrali bowiem z Danią 9:1, a my „tylko” 10:3.

Dał o sobie (sytuacja finansowa polskiego hokeja na trawie) brak sparingów. Ze słabsżą niż przypuszczano Danią Polacy rozpoczęli od 0:1. Do przerwy było zaledwie 2:2. Dopiero w drugiej połowie podopieczni trenera Karola Śnieżka zagrali bardzo skutecznie.

” Czesi od lat – powiedział szkoleniowiec – prezentują przyzwoity poziom. Będą trudnym przeciwnikiem, ale stać nas na zwycięstwo. Musimy wygrać, bo przy ewentualnym remisie do półfinału awansowaliby rywale.”

Grupa A. Polska – Dania 10:3 (2:2) Tomasz Górny 3, Phillipp Weide 2, Paweł Bratkowski 2, Krystian Makowski, Karol Majchrzak i Bartosz Żywiczka po 1 – Lasse Christiensen, Tobias Grand i Mads Nielsen, Niemcy – Czechy 8:1 (3:0), Czechy – Dania 9:1 (5:0), Polska – Niemcy 1:8 (0:4) P. Bratkowski – Moritz Fuerste 3, Anton Boeckel 2, Philip Schmid, Hannes Mueller i Jesper Kamlade.

Tabela grupy A

1. Niemcy 2 6 16-2

2. Czechy 2 3 10-9

3. Polska 2 3 11-11

4. Dania 2 0 4-19

Wyniki dwóch pierwszych spotkań w równorzędnej grupie B: Austria – Szwajcaria 5:0 (2:0), Rosja – Belgia 1:5 (1:2).

Po zakończeniu meczów w grupach jeszcze w sobotę pierwsze konfrontacje o lokaty 5-8 (z zaliczeniem wyników z grup) oraz półfinały.

Niedziela to ostatni dzień 18. ME. Najpierw rozegrane zostaną ostatnie mecze o miejsca 5-8. Dwie ostatnie reprezentacje spadną do kontynentalnej II dywizji. O 13.00 mecz o brąz, a o 14.30 finał.

(AK)

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli