Kibole odpadli z Pucharu Polski

Drużyna Wiary Lecha w 4. rundzie tych rozgrywek uległa Liderowi Swarzędz 0:1. Gra jej się układała, ale brakowało zdecydowania w ofensywie. Samo posiadanie piłki nie wystarczyło. W 25. minucie DWL nadziała się na kontrę. Długi przerzut do pomocnika gospodarzy, ten poradził sobie z bramkarzem Kiboli, który zbyt szybko wyszedł do przeciwnika.

Stracona bramka okazała się bodźcem dla Kiboli. Chcieli w swoją ofensywę wnieść więcej jakości, ale często byli po prostu bezradni. Lider zamknął się swojej połowie i pilnie chronił dostępu do swojego pola karnego. W drugiej połowie na dość odważny ruch zdecydował się trener Kustoń. Do gry wprowadził trzech ofensywnych zawodników. To pomogło Kibolom, ale nie na tyle, by mogli ten mecz wygrać.

W samej końcówce gra toczyła się tylko w obrębie pola karnego gospodarzy. Każda piłka centrowana do szesnastki wracała jak bumerang. Kibole starali się jeszcze strzelać z dystansu, ale każda próba kończyła się albo kopnięciem daleko za bramkę, albo strzeleniem wprost w” koszyczek” bramkarza gospodarzy.

LIDER SWARZĘDZ – K.K.S WIARA LECHA 0:1

Żółte kartki: Kwaśnik

DWL: Juhacz – Nowak (46. J. Makowski), Łaszyński, Smuniewski, Sł. Makowski – Adamski (46. Kwaśnik), Krystkowiak – P. Makowski, Smura, Szenfeld (75. Surowiec) – St. Makowski (46. Górczak).

Udostępnij:

Podobne

Słabość Lecha nadzieją Luksemburczyków

Carlos Fangueiro, trener F91 Dudelange, nie ma złudzeń: Lech jest faworytem, nie ma co porównywać jakości piłkarzy obu zespołów i wysokości budżetów. Luksemburczycy nie przyjechali

Na transfery trener nie liczy

Pokonanie w dwumeczu mistrza Luksemburga da Lechowi awans do fazy grupowej Ligi Konferencji. Trzeba będzie łączyć występy w Europie z ekstraklasą. Trener John van den