Jeszcze jeden obrońca w Lechu. Antonio Milić

W sobotę Lech podpisał 3,5-letnią umowę ze swym wychowankiem, 29-letnim Bartoszem Salamonem. W niedzielę, po pomyślnym zaliczeniu testów, dołączył do niego Chorwat Antonio Milić, wiążąc się z Kolejorzem na 2,5 roku, z opcją przedłużenia o rok. Obaj są środkowymi obrońcami.

Chorwat jest jest wychowankiem Hajduka Split. Grał potem w belgijskim KV Oostende, gdzie zaliczył 115 spotkań. Zwrócił na siebie uwagę znacznie mocniejszego Anderlechtu, dokąd się przeniósł, by rozegrać 25 meczów. W sezonie 2019/20 był wypożyczony do hiszpańskiego Rayo Vallecano, gdzie rozegrał 20 spotkań.

Milić, jak powiedział Lechowemu serwisowi informacyjnemu, potrafi grać na trzech pozycjach defensywy, ale preferuje środek tej formacji. Lubi, gdy jego drużyna chce grać w piłkę i dominować. – Dlatego zdecydowałem się na transfer do Lecha, bo słyszałem, że jest drużyną, która właśnie taki styl preferuje. Wiem też, że jest jednym z największych klubów w Polsce i zawsze chce walczyć o najwyższe cele w lidze, co bardzo mi odpowiada – twierdzi.

Trzykrotnie grał w reprezentacji Chorwacji. Jak mówi Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha, Milić w linii defensywnej gra wysoko i agresywnie, a dzięki szybkości nie ma problemów w pojedynkach biegowych z napastnikami. – Wpisuje się także w nasz model grania, bo potrafi dobrze wprowadzać piłkę nogą do wyżej ustawionych zawodników – dodaje.

Fot. lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Kopanina w Grodzisku. Warta remisuje ze Stalą

Po meczu, którego oglądanie sprawiało przykrość, Warta zremisowała w Grodzisku Wielkopolskim bezbramkowo ze Stalą Mielec. Wynik odzwierciedla jakość gry. Zieloni mogą mniej się nim martwić,

Maciej Skorża w Lechu. Odsłona druga

W 2015 roku zdobył z Lechem mistrzostwo Polski. Potem wszystko mu się posypało, stracił szatnię, skłócił się z pracownikami klubu, pożegnał go zostawiając drużynę na