Ile meczów obejrzą kibice Lecha?

Cały tydzień przerwy między dwoma meczami to dla piłkarzy Lecha rzadki luksus. Czeka ich jeszcze 10 spotkań ligowych i co najmniej jedno w Pucharze Polski (wierzymy, że dwa). Szczególnie ważne będą te najbliższe. Uplasowanie się na koniec rundy zasadniczej w pierwszej czwórce gwarantuje rozegranie czterech meczów u siebie, być może już z kibicami na trybunach, a tylko trzech na wyjeździe.

Po tygodniu bez meczów Lecha czeka duża dawka wysiłku. W sobotę zmierzy się w Lubinie z Zagłębiem. We wtorek do Poznania przyjeżdża Pogoń (godz. 20.30). Na następną niedzielę (godz. 18) zaplanowana jest ostatnia kolejka sezonu zasadniczego. Rozstrzygnie się kalendarz spotkań w rundzie dodatkowej. Lech nie może więc sobie pozwolić na kolejne straty punktów, a wyzwania przed nim niełatwe.

Z informacji płynących z klubu wynika, że do zdrowia wrócił Christian Gytkjaer. Wyleczył już uraz, z którym się borykał. Nie wiemy jednak, kiedy odzyska formę. W sobotę wszedł na boisko w ostatnich minutach meczu. Nie można powiedzieć, że wzmocnił ofensywę Lecha. Sprawiał wrażenie nieobecnego.

Nie atak Lecha jest problemem trenera Dariusza Żurawia, ale linia środkowa, a zwłaszcza defensywa. Skrzydło Lecha zostało osłabione brakiem Kamila Jóźwiaka. Trener postawi na Puchacza i Kamińskiego, na zmianę może wejść Skóraś. Niepokojąco kiepsko zagrał w sobotę Ramirez. Nie wiemy, czy był w słabszej dyspozycji, czy też został zniechęcony przez twardo interweniujących legionistów.

A obrona? Strach pomyśleć, co może się wydarzyć, jeśli piłkarze Zagłębia często będą gościć w polu karnym Lecha i wykorzystywać dobrą grę nogami van der Harta. Najlepiej by było, gdyby Kolejorz starał się trzymać piłkę jak najdalej od własnej bramki. Bez Jóźwiaka nie będzie to zadanie łatwe.

Jeśli uda się zrealizować plan piłkarskiej centrali, 19 czerwca na trybuny wrócą kibice, póki co w liczbie wynoszącej 25 procent miejsc. W Poznaniu oznacza to możliwość wpuszczenia ok. 10 tys. fanów. Woleliby obejrzeć cztery spotkania, a nie trzy, więc liczą, że Lech będzie rozważny w defensywie i skuteczny w ataku.

Fot. lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Derby dla Kolejorza

Warta przekonała się, jak bardzo okrutny potrafi być futbol. Prowadziła z wyżej notowanym rywalem, jeszcze 10 minut przed końcem czując się pewnie remisowała, by stracić

lech - warta

Z innego świata

Trudno byłoby nawet wymyślić tak bardzo różniące się, choć sąsiadujące ze sobą kluby. Jeden ma wszystko, by zostać potęgą na skalę nie tylko Polską, ale

Derby Poznania. Najpierw kurtuazja, potem walka

Poznań jest wyjątkowy. Tylko tu trenerzy miejscowych klubów, rywalizujących w tej samej lidze, mogą uczestniczyć we wspólnej konferencji prasowej i wypowiadać się o najbliższych przeciwnikach

Warta wypożyczyła młodego piłkarza

20-letni Maik Nawrocki jest młodzieżowym reprezentantem Polski i zawodnikiem Werderu Brema, na razie grał tam jednak tylko w rezerwach. Ma rodziców Polaków, ale od urodzenia