Hokeiści Grunwaldu bliscy medalu

Mistrz Polski – Grunwald Poznań od wygranej 5:4 (4:1) w grupie A z mistrzem Rosji Dinamem Stroitielem Jekaterynburg rozpoczął swój udział w finałowym turnieju Klubowego Pucharu Europy w hokeju halowym mężczyzn w Poznaniu.


[widgetkit id=612]

Bramki dla wojskowych strzelili: Mateusz Hulbój – 2 (4, 35), Michał Kasprzyk (15-krótki róg), Tomasz Dutkiewicz (18-krótki róg), i Artur Mikuła (19), a dla rywali: Artem Borisow (6), Aleksander Skiperskij (21-karny), Artem Nadirszyn (29-krótki róg) i Artur Nadryszin (36).

Grunwald z Rosjanami do przerwy grał bardzo dobrze i prowadził aż 4:1. W hokeju halowym sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Bardzo doświadczeni przeciwnicy doprowadzili do stanu 3:4. Byli też o krok od wyrównania, ale tak jak na początku arcyważne gole strzelał wychowanek Siemianowiczanki – Mateusz Hulbój. Dinamo wprawdzie zdobyło jeszcze bramkę kontaktową, ale w 4 ostatnich minutach Grunwald bronił się skutecznie.

– Ważne jest dobre wejście w turniej. Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Nie mogą nam się jednak przytrafiać się takie sytuacje, jak w trzeciej kwarcie. Musimy uważniej grać w obronie i lepiej pilnować wyniku. Cieszy zwycięstwo i  obecność w hali wielu kibiców. Czuliśmy ich wsparcie – powiedział po inauguracyjnym meczu Mateusz Hulbój.

Wcześniej w grupie A obrońca  głównego trofeum szwedzki Partille Goeteborg nieoczekiwanie wysoko przegrał z HC Mińsk 3:8 (2:1).Skandynawowie prowadzili już 2:0 i do przerwy 2:1.

Ile jednak są warci Szwedzi przekonaliśmy się w II połowie meczu z Dinamem. Partille przegrywało 3:7, ale zaciekle walczyło o wyrównanie i ostatecznie zremisowało 7:7.

Bardzo trudny był dla wojskowych  mecz z HC Mińsk. Białorusini prowadzili 1:0, a potem aż do przedostatniej minuty było 2:2 co dawało pierwsze miejsce w grupie A rywalom. Jedyne dwa krótkie rogi w 39 i 40 min wykorzystał jednak znakomicie Michał Kasprzyk i mistrz Polski już w piątek awansował do półfinału. 2 pozostałe bramki dla Grunwaldu strzelili: A. Mikuła (15) i M. Hulbój (20). Gole dla Mińska: Aleksander Hanczarow (6-karny) i Uadislau Koszkin (28-kr).

Oprócz Kasprzyka bohaterem gospodarzy był znakomicie broniący bramkarz Mateusz Popiołkowski.

Turniej w Poznaniu, po raz pierwszy rozgrywany poza Europą Zachodnią, potrwa do niedzieli, 16 lutego. W sobotę w ostatnim meczu grupowym Grunwald zmierzy się z Partille.

Pozostałe wyniki pierwszego dnia: grupa B Arminen Wiedeń – Royal White Star Bruksela 5:1 (2:0), Der Club an der Alster Hamburg – Complutense Madryt 5:4 (3:0), Royal – Complutense  5:6 (3:2), Alster – Arminen 4:5 (2:2)

Tabele

Grupa A: 1. Arminen 2 10 10-5, 2. Complutense  2 6 10-10, 3. Alster 2 6 9-9, 4. Royal 2 1 6-11

Grupa B: 1. Grunwald 2 10 9-6, 2. Mińsk 2  6 10-7, 3. Dinamo 2 3 11-12, 4. Partille 2 2 10-15

 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Lech wygrał derby. Z wielkim trudem

Kto by się spodziewał tak trudnej przeprawy Kolejorza? Warta postawiła trudne warunki. Była bliska strzelenia bramek. O zwycięstwie wicemistrza Polski nad beniaminkiem zadecydował rzut karny