Gdyby nie był bramkarzem, grałby w tenisa

O Jasminie Buriciu, bramkarzu Lecha Poznań ostatnio jest głośno, głównie za sprawą przyznania mu polskiego obywatelstwa. Kto urodzonego w Bośni sportowca zna bliżej ten wie, że to człowiek garnący się od dziecka do różnych dyscyplin sportu, a szczególną jego pasją jest tenis. Opowiada o tym w wywiadzie opublikowanym w najnowszym numerze czasopisma „Wielkopolski tenis, squash i badminton”. Znalazło się już ono w sprzedaży, można je kupić np. w sklepach Empiku.

Na Bałkanach młodzież nie stroni od sportu. Na osiedlach nie może zabraknąć boisk i kortów, a wszystkie są oblężone od rana do nocy przez młodych ludzi bardzo poważnie traktujących rywalizację. Nie ma się co dziwić, że sportowcy z Serbii, Bośni, czy Chorwacji odnoszą tak duże sukcesy, słyną z waleczności, można ich oglądać w najlepszych ligach, w halach i na boiskach całego świata. Opowiada o tym Jasmin Burić, który wybrał fach bramkarza, reprezentuje swój kraj, ale każdą wolną chwilę poświęca na grę tenisa. Najchętniej zmaga się ze swoim przyjacielem Semirem Stiliciem, z którym niegdyś występował w Lechu.

Kto lubi tenis i śledzi wydarzenia z tej dyscypliny, w najnowszym numerze czasopisma znajdzie wiele tekstów, które bardzo go zainteresują. Nie brakuje też dobrych zdjęć. Przyjemnością jest samo wzięcie ładnie zaprojektowanej gazety do ręki.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli