Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Faworyt z Belgii triumfatorem Poznań Open bez straty seta!

włącz .

Nigdy jeszcze zwycięzca challengera ATP Poznań Open (w 2014 r. pula nagród wynosiła 35 tysięcy euro) nie wygrał tego turnieju nie oddając przeciwnikom choćby jednego seta. Tej sztuki dokonał, rozstawiony z numerem 3 , Belg David Goffin. W finale pokonał turniejową jedynkę Słoweńca Blaża Rolę 6:4, 6:2. Goffin dopiero w finale został  raz przełamany!

Belg na międzynarodowej arenie błysnął w 2012 roku w Paryżu. Na kortach Rolanda Garrosa, jako „lucky looser” zdołał dotrzeć do czwartej rundy wielkoszlemowego turnieju. Zajmował już 42 miejsce w rankingu ATP. Teraz, po zwycięstwach w holenderskim Scheveningen i w Poznaniu jest 85.

Początek finału Goffin miał znakomity. Błyskawicznie przełamał rywala. Prowadził już 5:1 i miał piłkę setową.. Wielka brawa dla Blaża, który potrafił doprowadzić do wyniku 5:4. W sumie obronił 6 piłek setowych, ale pierwszą partię przegrał do czterech.

Drugi set toczył się pod dyktando Belga. „Przełamał” Rolę w trzecim gemie na 2:1. Po niespełna półtorej godzinie zwyciężył gładko 6:2. Tak jak w poprzednich pojedynkach imponował spokojem i finezyjnymi zagraniami na koniec kortu. Blaż z coraz większym trudem sobie z tym radził.

Po spotkaniu Słoweniec komplementował Belga. „ Goffin zagrał lepiej ode mnie. Nie miałem zbyt dużego pola do popisu. Upał generalnie mi nie przeszkadza. Tak jak grałem w pierwszym secie, kiedy odrobiłem jedno przełamanie, powinienem grać przez cały mecz. Liczę na to, że gdy po raz kolejny się spotkamy spiszę się lepiej.  Po Poznaniu  jadę na turniej do Gstaad.

Goffin  przyznał, że pogoda nie ułatwiała gry. „ Było gorąco i parno. Wprawdzie dość szybko uzyskałem przewagę, ale przy 5:1 Blaż zaczął lepiej grać coraz lepiej. W drugim secie Słoweniec walczył coraz mniej agresywnie. Ja za to coraz lepiej. I drugiego seta udało mi się wygrać dość szybko. Blaż w sumie spisał się dobrze. Jestem przekonany, że w przyszłym tygodniu w kolejnym turnieju również dotrze do finału. Ja udaję się na następny turniej do Tampere.

Niezwykle pozytywnie wyrażał się o Davidzie Goffinie najlepszy polski tenisista w historii tej dyscypliny sportu – Wojciech Fibak. „ Od początku turnieju  był moim wielkim faworytem. To najbardziej elegancko grający, po Rogerze Federerze, zawodnik. Finał stał na najwyższym poziomie. Był krótki, ale emocjonujący stylowo. Obaj tenisiści świetnie poruszali się po korcie, szukali niekonwencjonalnych rozwiązań. Szukali linii. Mam nadzieję, ze poznański turniej będzie dźwignią dla Goffina, że awansuje do trzeciej dziesiątki świata. Polacy pokazali się z dobrej strony. Kamil Majchrzak był bliski awansu do ćwierćfinału. Przyszłość przed nim.”

Andrzej Kuczyński

Fot. P. Rychter