Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Tylko Tomasz Bednarek gra nadal

włącz .

Polacy pożegnali się z grą pojedynczą w challengerze ATP Poznan Open (pula nagród 35 tys. euro). Ostatnim, któremu nie udało się awansować do ćwierćfinału był Andriej Kapaś (na zdjęciu). Przegrał z triumfatorem poznańskiego turnieju sprzed trzech lat Portugalczykiem Rui Machado 4:6, 2:6.

Wojciech Fibak tak zwięźle skomentował mecz ostatniej szansy Polaków: - Wygrała stara hiszpańska szkoła tenisa, której uczono 15-20 lat temu, czyli wysoka piłka i głośne okrzyki. Machado jest bardzo szybki na nogach. Kapaś dobrze serwował, atakował forhendem, ale słabiej gra bekhendem. Gdyby miał bekhend taki jak Majchrzak, to wygrałby turniej w Poznaniu.

Na placu boju pozostałe nam więc tylko rozstawiony z numerem 1 w grze podwójnej Tomasz Bednarek. Wspólne z Finem Henri Kontinenem pokonał w czwartek Alexa Llomparta z Puerto Rico i Deana O'Breiena z RPA 6:3, 3:6, 10:6.

(AK)

Fot. P.Rychter