Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Sprinterskie tempo na Golęcinie

włącz .

Po dwudniowej walce z pogodą, dziś krótko po południu wznowiono gry w challengerze Poznań Open. Zawodnicy nadrabiają zaległości błyskawicznie, w ciągu trzech godzin zakończyło się aż dziewięć pojedynków 2. rundy singla i 1. rundy debla.

Zmagania w Parku Tenisowym Olimpia przerwano w środę. Tego dnia udało się rozegrać w całości tylko jeden mecz i rozpocząć dwa kolejne. Pogoda nie pozwoliła jednak na ich dokończenie. Powrót do gry kilkukrotnie przekładano z powodu opadów, aż w końcu przeniesiono mecze na czwartek. Ulewne deszcze wczoraj nie dały jednak nawet cienia nadziei na wyjście tenisistów na kort.

Prognozy atmosferyczne na dziś były nieco lepsze, więc organizatorzy od rana zabrali się do ciężkiej pracy. Grupa wolontariuszy przy pomocy specjalnych gąbek osuszała korty od 6 rano! Pogoda nie dawała jednak za wygraną. Gdy już wyznaczono początek gier na 10:30, ponownie zaczęło padać. W końcu jednak wszyscy spragnieni tenisowych zmagań doczekali się rywalizacji na mączce. A kiedy zawodnicy wyszli na kort, kolejne rozstrzygnięcia poznawaliśmy błyskawicznie.

Po zaledwie trzech godzinach poznaliśmy siedmiu zawodników, którzy dołączyli do Aleksandra Nedovyesova tworząc grono ćwierćfinalistów. Tylko Hiszpan Jordi Samper-Montana musiał walczyć o zwycięstwo w trzech setach, większość meczów kończyła się po niewiele ponad godzinie, a Nikola Milojević przerwany w środę pojedynek z Davidem Perezem Sanzem zakończył w trzech gemach.

Wszyscy dzisiejsi zwycięzcy zagrają dziś ponownie w ćwierćfinałach. Z ośmiu rozstawionych zawodników w grze pozostało sześciu. Wyżej notowanych zawodników do tej pory wyeliminowali belgijski kwalifikant Clement Geens i doświadczony Hiszpan Ruben Ramirez-Hidalgo. 38-latek w dwóch pojedynkach stracił dotąd ledwie sześć gemów. Teraz zmierzy się z Kimmerem Coppejansem, który z kolei oddał przeciwnikom pięć gemów. Dużo emocji powinno przynieść również starcie najwyżej rozstawionego Radu Albota z Pere Ribą.

Pomiędzy meczami singlowymi, o półfinał w deblu powalczą ostatni grający w turnieju Polacy. Mateusz Kowalczyk w parze z Kamilem Majchrzakiem zagrają z braćmi bliźniakami Sabanov z Chorwacji. Pojedynek odbędzie się na korcie centralnym nie wcześniej niż o 18:00.

(bale)

zdjęcie: Piotr i Paweł Rychter/Poznań Open