Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Hokeiści przegrali z Australią - męczyli się z Trinidad Tobago

włącz .

Polscy hokeiści na trawie liczyli na wygraną w środowej uwerturze V Mistrzostw Świata w hokeju halowym w Berlinie. Ich przeciwnikami byli Australijczycy. Aussi biją nas regularnie na otwartych boiskach. W sezonie indoor jednak, przynajmniej dotychczas, my zawsze byliśmy górą. Polacy w I MŚ pod dachem (Lipsk, 2003,), II (Wiedeń, 2007), III (Poznań, 2011) to wicemistrzowie globu, a w  IV (Lipsk, 2015) zajęli siódme miejsce. Australijczycy odpowiednio kończyli rywalizację na miejscach: siódmym, ósmym, znowu siódmym i dziesiątym.

Każda passa kiedyś się kończy. Chyba Polacy zapomnieli o tym w środę, bo do przerwy przegrywali z Aussi 0:3. Choć na 8 minut przed końcem (czyli w 32 min) doprowadzili do stanu 3:4, to jednak nie doprowadzili do remisu. Ba ostatecznie przegrali 3:5. „ Po nieudanej pierwszej połowie – powiedział po meczu trener naszej reprezentacji Karol Śnieżek – w drugiej graliśmy lepiej. Nie do końca jednak pomogło wycofanie bramkarza i wprowadzenie szóstego zawodnika na boisko. Jednego gola zdobyliśmy z krótkiego rogu. Wywalczyliśmy jeszcze tylko jeden krótki, ale go nie wykorzystaliśmy. Szkoda, bo stać nas było na pokonanie Australii. A tak nieco trudniej nam będzie o zajęcie przynajmniej czwartego miejsca w naszej grupie. To minimum jeśli chcemy awansować do ćwierćfinału i potem rywalizować o ukończenie mistrzostw na jak najwyższej pozycji.”

Sensacją pachniało w drugim naszym meczu z Trynidadem Tobago. Polacy przegrywali znowu 0:3, ale już do przerwy było 3:3. Krótko po zmianie stron było 3:4. Pressing w II połowie i gra przez prawie 20 minut bez… bramkarza dały ostatecznie przekonywujące zwycięstwo 11:5. Tylko zbyt wiele oglądaliśmy wymiany ciosów i radosnego hokeja.

Gr. A. Polska – Australia 3:5 (0:3) Phillipp Weide 2 (22-krótki róg, 31) i Bartosz Żywiczka (32) – Jack Hayes 3 (16, 24, 36), Troy Sutherland (2) i James Knee (18).

Polska – Trynidad Tobago 11:5 (3:3) A. Mikuła 3 (23, 32, 39), Kasprzyk 2 (20 kr, 22), T. Górny 2 (24, 24), Weide 2 (28 kr, 37), K. Makowski (19) i Mateusz Poltaszewski (40) – Mickell Pierre 2 (9, 14), Eccels Solomon (8 kr), Aidan De Gannes (23), (25).

W obydwu środowych meczach grupowych Polacy rozpoczynali grę w składzie: Mateusz Popiołkowski w bramce i w polu Mateusz Poltaszewski, Artur Mikuła, Karol Majchrzak, Michał Kasprzyk i Paweł Bratkowski. Zmiennikami w polu byli: Tomasz Górny, Weide, Żywiczka, Jakub Janicki i Krystian Makowski.

Pozostałe wyniki. Gr. A Niemcy – Kazachstan 15:0, Czechy – Trynidad Tobago 7:2, Kazachstan – Czechy 3:9. Gr. B Rosja – RPA 5:0, Iran – Szwajcaria 5:1, Austria – Belgia 7:2.

(AK)