Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Pierwsza porażka kiboli

włącz .

Drużyna Wiary Lecha przegrała mecz z Polonią II Środa 4:1. Wiele wskazywało na to, że będzie to spotkanie trudne, w którym żaden z zawodników nie odsunie nogi i będzie grać na „110 procent” swoich możliwości. Mecz okazał się bardzo trudnym i niezbyt dla Kiboli szczęśliwym.

Pierwsze minuty należały do Polonii. Już w 6. minucie po strzale z dystansu Zamęcki musiał wyjmować piłkę z siatki. Gra w środkowej części boiska była chaotyczna i nieskładna. DWL swoją pierwszą poważną sytuację miała dopiero w 22. minucie po strzale Sł. Makowskiego po długim słupku, w którym interweniować musiał bramkarz.

Drugą bramkę Polonia zdobyła po błędzie indywidualnym Zamęckiego, któremu lekki strzał po ziemi przeszedł pomiędzy rękawicami. Na bramkę kontaktową Kibole musieli czekać do 60. minuty. Smuniewski zdecydował się na kilkunastometrowy rajd lewym skrzydłem, po czym mocno wstrzelił piłkę w pole karne. Ta szczęśliwe dla niego odbiła się od obrońcy Polonii i przekroczyła linię bramkową.

Po bramce gospodarze cofnęli się na swoją połowę i wyprowadzali tylko pojedyncze kontrataki. Skutkowało to straceniem kolejnej bramki. Zawodnik Polonii najpierw zdecydował się na strzał, który obił poprzeczkę, następnie dobiegł do piłki i z całej siły kopnął ją w kierunku bramki. Czarę goryczy przelała czwarta stracona bramka, w której zza pola karnego zawodnik Polonii strzelił po długim słupku. Zamęcki nie zdążył nawet zareagować.

DWL musiała kończyć mecz w dziesięciu, po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce dla Smury za dyskusje z sędzią.

Bramki: '60 - '6, '24, '64, '75

Zamęcki – J. Makowski (Grajkowski), Olaszczyk, Sł. Makowski – Wyka, Łaszyński, Smura, Smuniewski, St. Makowski, Szenfeld (65. Wojciechowski) – Surowiec ( 65. Górczak)

Żółte kartki: Łaszyński, Smura (x2), Górczak, Grajkowski – dwie żółte

Tekst i zdjęcie - Michał Szymandera