Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kibole pokazali piłkarzom jak wygrywać

włącz .

Dużo lepiej od zespołu Macieja Skorży spisali się Kibole Lecha, którzy pokazali piłkarzom jak się gra w piłkę nożną. Właśnie wygrali czwarty mecz w lidze i są liderem A-klasy. Kolejnym zespołem, który musiał uznać wyższość Wiary Lecha, został Jurand Koziegłowy.

Podpoznański zespół nie miał wiele do powiedzenia. Co prawda starał się mocno utrudnić grę Kibolom, ale nie zagroził poważnie ich bramce. W pierwszej połowie pewny był Juchacz, którego gościom nie udało się zaskoczyć. Po drugiej stronie boiska znakomitą okazję miał Szerszeń, ale z bliska nie trafił w bramkę. 

Po przerwie wszystko poszło jak z płatka. Już siedem minut po wznowieniu gry było 1:0. Akcję zapoczątkował zmiennik - Szenfeld, który dograł piłkę do świetnie ustawionego Szerszenia, a ten trafił do siatki. Chwilę później napastnik Wiary Lecha podawał do drugiego zmiennika - Stanisława Makowskiego, który strzałem zza pola karnego podwyższył prowadzenie. 

Kilka minut przed końcem meczu wynik spotkania ustalił Szerszeń, który nie zmarnował doskonałego podania Smury. Kibole nie tylko wygrali 3:0, zagrali trzeci mecz z rzędu bez straty bramki, ale także wykorzystali potknięcia przeciwników. KS Gniezno przegrało w Kicinie 0:3, a Czarni Czerniejewo jedynie zremisowali w Dolsku. Za tydzień to właśnie zespół Czarnych będzie rywalem Wiary Lecha, której gra napawa optymizmem.

K.K.S. WIARA LECHA - JURAND KOZIEGŁOWY 3:0

BRamki:  52, '84 Szerszeń, '58 St.Makowski

Żółte kartki: Sł. Makowski, Wyka - oni jedna

DWL: Juchacz - Sł. Makowski, Smuniewski, Janakowski - Smura, Łaszyński, Pawlaczyk (46. St. Makowski) - Górczak (46. Szenfeld), Szerszeń, Wyka (85, Nowak).

Mateusz Szymandera