Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kibole znów zwycięscy

włącz .

Dopiero na dwie minuty przed końcem podstawowego czasu gry Drużyna Wiary Lecha zdobyła bramkę, która zadecydowała o ich zwycięstwie w spotkaniu z Zawiszą Dolsk. Gola strzelił po podaniu Krzysztofa Szenfelda Stanisław Makowski.

Kibole do końca meczu nie mogli być pewni zwycięstwa, ale już w 2. minucie mogli, a nawet powinni prowadzić. Świetnym dryblingiem popisał się Szerszeń, ale jego strzał wybronił bramkarz Zawiszy. Niewykorzystana okazja mogła się zemścić sześć minut później, ale goście nie wykorzystali zamieszania pod bramką Zamęckiego i futbolówka minęła poprzeczkę.

W całym spotkaniu Wiara Lecha oddała ponad 20 strzałów, ale w całym spotkaniu tylko sześć trafiło w światło bramki. Z wszystkimi tymi uderzeniami problemy miał bramkarz Zawiszy, ale Lechici nie mogli pochwalić się dzisiaj skutecznością.

Po przerwie ich przewaga wzrosła. Pomogły przeprowadzone zmiany, które ożywiły grę Kiboli. Okazję do zdobycia gola w drugiej części spotkania miał Szerszeń, ale uderzył prosto w bramkarza. Na szczęście udało się w końcu umieścić piłkę w siatce. Im bliżej było końca spotkania, tym więcej stałych fragmentów gry mieli Lechici. Jeden z nich udało się wykorzystać. Piłkę zacentrował Szenfeld, a głową doskonale uderzył ją Makowski.

Po dwóch meczach Lechici z kompletem punktów zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Za tydzień zmierzą się z KS Gniezno, z którym w poprzednim sezonie walczyli o awans.

K.K.S. WIARA LECHA - ZAWISZA DOLSK 1:0

BRAMKI: `88 St. Makowski

Czerwona kartka: rywal `90

DWL: Zamęcki - Grajkowski (60. K. Szenfeld), Olaszczyk, Janakowski -

Smura, Pawlaczyk (57. J. Makowski), Łaszyński, St. Makowski - Wyka,

Szerszeń, Surowiec (54. Wojciechowski)

Mateusz Szymandera

Fot. Michał Szymandera